W czwartej kolejce ligi tureckiej Gaziante grał na wyjeździe z Goztepe. Trener Orhan Ak umieścił w wyjściowej jedenastce dwóch Polaków - Kacpra Tobiasza w bramce i Kacpra Kozłowskiego w drugiej linii.
ZOBACZ TAKŻE: Podział punktów w Krakowie. Dwa gole w końcówce
Już po 10 minutach Gaziantep prowadził 2:0. Do siatki rywali trafili Halil Dervisoglu i Myenty Abena. W 28. minucie Goztepe miało szansę zdobyć bramkę kontaktową po tym, jak sędzia podyktował dla tej drużyny rzut karny. Do jego wykonania podszedł Novatus Miroshi, ale strzał Tanzańczyka wybronił Tobiasz.
Polak mógł więc liczyć na to, że zostanie bohaterem spotkania, ale jeszcze w pierwszej połowie wyzwanie rzucił mu rodak, a zarazem imiennik. Kozłowski w 12 minut ustrzelił dublet, podwyższając prowadzenie zespołu na 4:0.
W drugiej części spotkania Goztepe walczyło o zmniejszenie rozmiarów porażki. Ostatecznie stanęło na 2:4.
(0)Comments