Jaki plan na czwartek, 10 września?
Jeśli się nie zapisałeś to na miejscu się pożegnamy.
Jeśli się zapisałeś i Cię nie będzie, to następnym razem otrzymasz symbolicznego "bana" na wspólne wyjazdy. Jesteśmy dorośli i zachowujmy się jak dorośli ludzie :)
Prognozy pogody wskazują, że do południa będzie dość solidnie padać. Opady mogą przesunąć się do godzin popołudniowych (16.00 - 17.00) w związku z czym, w lesie będzie duża wilgotność. Stosunkowo wysoka temperatura sprawi, że woda będzie parować. Liczymy na piękny spektakl kolorów o zachodzie słońca.Trasa czwartkowej wycieczki nie jest długa, ale nie oznacza to, że będzie jakoś przesadnie łatwo. Będą trudniejsze fragmenty, które wymagają przynajmniej dobrej umiejętności opanowania roweru w trudnym terenie. Poziom określamy na 6 w 10 stopniowej skali. Plan jest prosty - o godzinie 17.30 ruszamy z przeł. Salmopol i ruszamy "prawie" prosto na Malinowską Skałę. Prawie - bowiem zakręcimy się po kilku lokalnych singlach, które wymagają techniki MTB. Z Malinowskiej zrobimy małą pętelkę przez Małe Skrzyczne i wrócimy na przeł. Malinowską, skąd równie nieoczywistą drogą zjedziemy do przeł. Salmopol.Szansa na piękny zachód słońca to mniej więcej 50%. Albo się uda, albo i nie :) Kto nie ryzykuje, ten nie zyskuje. Czego? Pięknych widoków takich jak podczas wycieczki 3 września 2025 roku. Wówczas ruszaliśmy jeszcze w deszczu, a padać przestało dopiero po kilkudziesięciu minutach. Było warto, bo na górze działy się cuda.
(0)Comments