Pęknięcia w Konfederacji. Wawer o Wiplerze, Zajączkowskiej-Hernik i kompromitacji w Krakowie [VIDEO]

Pęknięcia w Konfederacji. Wawer o Wiplerze, Zajączkowskiej-Hernik i kompromitacji w Krakowie [VIDEO]
View on original source
Category: Politics
Share
Archive
Like
- Reklama - Afera wokół upadłej giełdy Zondacrypto wywołuje coraz wyraźniejsze pęknięcia w obozie Konfederacji. Goszczący w Radiu ZET Michał Wawer, reprezentujący w partii Ruch Narodowy, powiedział kilka cierpkich słów na temat Przemysława Wiplera z Nowej Nadziei, czyli drugiej odnogi Konfederacji. Nie gryzł się też w język komentując prawdopodobne niezarejestrowanie kandydatury Bartosza Bocheńczaka (Nowa Nadzieja) w wyborach na prezydenta Krakowa. Na pytanie red. Beaty Lubeckiej, na ile Wipler obciąża Konfederację, Wawer odparł: – Przemysław Wipler jak nas obciąża, to każdy wyborca, szczególnie wyborca Konfederacji, może sobie sam odpowiedzieć. Wiemy, tu akurat sprawa Przemysława Wiplera jest wyjaśniona w sposób, wydaje mi się tak, że już kompletny. - Reklama - – Wiemy, jakie pieniądze trafiły, do kogo, za co. Była tutaj fundacja Przemysława Wiplera, gdzie konkretne komercyjne usługi były świadczone. Jest to już w tej chwili jawne. Było to legalne – mówił Wawer. - Reklama - Do fundacji Dobry Rząd Wiplera od Zondacrypto miało popłynąć 70 tys. euro z tytułu 'komercyjnej usługi'. - Reklama - – Było to z całą pewnością niemądre, żeby pozwalać swojej fundacji wchodzić w taką współpracę ze spółką, za którą się bardzo nieciekawe sprawy ciągną i która nie jest nawet polską spółką – kontynuował poseł. – Myślę, że Przemysław Wipler sobie lepiej niż ktokolwiek zdaje sprawę z tego, że po prostu w tej sprawie zawalił. Dalej będzie to podlegało ocenie wyborców – podkreślił stanowczo Wawer. ➡️Przemysława Wiplera z Zondacrypto powiązania‼️ 🎥'Myślę, że @Wipler1978 sobie lepiej niż ktokolwiek zdaje sprawę z tego, że po prostu w tej sprawie zawalił' @MichalWawer ⬇️@RadioZET_NEWS @BeataLubecka #3PnKD pic.twitter.com/XmiJ2XxLNl — Gość Radia ZET (@Gosc_RadiaZET) September 7, 2026 Pytany o przyszłość Wiplera w Konfederacji, Wawer zaznaczył, że decyzja należy do Sławomira Mentzena. – Miejsca na listach będą dzielone po połowie i każdy z prezesów będzie samodzielnie decydował, jak obsadę listy swojego klucza przygotować. Podkreślił jednocześnie, że ostateczny werdykt i tak wydadzą przy urnach sami obywatele – powiedział Wawer. Przy okazji zdradził, że Ewa Zajączkowska-Hernik, która została usunięta z Nowej Nadziei, może liczyć na miejsce na listach wyborczych z puli przypadającej Ruchowi Narodowemu. – My na pewno będziemy proponować w ramach naszej puli, żeby Ewie dać szansę na start do Sejmu polskiego. Jeżeli ona będzie oczywiście chciała i jeżeli zdecyduje, że tutaj jest więcej do zdziałania w Sejmie niż w Parlamencie Europejskim w tej chwili – zadeklarował. Wawer o Bocheńczaku: To jest kandydat Mentzena Poseł Konfederacji pytany też był o kompromitację partii w Krakowie. Według nieoficjalnych informacji podawanych przez Radio Kraków, kandydat ugrupowania Bartosz Bocheńczak nie zebrał odpowiedniej liczby podpisów, by wystartować w przedterminowych wyborach na prezydenta miasta. Przewodniczący Miejskiej Komisji Wyborczej Krzysztof Dyl na briefingu prasowym poinformował jednak, że komisja nadal weryfikuje podpisy i ostateczne wyniki poda we wtorek. – Wydaje mi się, że ona (decyzja) będzie jeszcze zaskarżana i będzie ponowne przeliczanie tych podpisów. Ale na chwilę obecną nie wygląda to zbyt optymistycznie. Wygląda na to, że był rzeczywiście problem. Różni kandydaci mieli problemy z tą zbiórką podpisów w Krakowie, natomiast to nie jest żadne usprawiedliwienie – przyznał Wawer. Jednocześnie przeprosił swój elektorat za to, że 'nie będą mieli możliwości zagłosować na kandydata Konfederacji w tych wyborach'. Zapowiedział wewnętrzne rozliczenie sytuacji i podkreślił brak usprawiedliwienia dla błędów sztabu. – Nie ma tutaj żadnego usprawiedliwienia. W działaniu profesjonalnej partii politycznej takie sytuacje nie mogą się zdarzać i zadbamy o to, żeby się nigdy więcej nie zdarzyło – zaznaczył. Wskazał, że sam Bocheńczak jest wysoko postawionym działaczem partyjnym, więc odpowiedzialność za sztab leży po jego stronie. – Bartosz Bocheńczak jest członkiem Zarządu Nowej Nadziei Partii Sławomira Mentzena. To jest jego kandydat i nie będziemy tu meblować mu partii – podsumował Wawer.

(0)Comments

 

A note on cookies

Newshunt uses essential cookies to keep you signed in and to remember your language and country, so the site works the way you expect. With your permission, we'd also like to use analytics cookies to understand how people use Newshunt and improve it over time.

Accepting only affects analytics. To learn more, view our Privacy Policy or Terms & Conditions.