"Widać pewne brunatnienie". Posłanka PiS komentuje sukces AfD

"Widać pewne brunatnienie". Posłanka PiS komentuje sukces AfD
View on original source
Category: Politics
Share
Archive
Like
Dodaj nas do preferowanych źródeł, aby nasze newsy zawsze wyświetlały Ci się na górze wyników w Google. OGLĄDAJ. Małgorzata Golińska (PiS) gościnią Pawła Pawłowskiego Wyborcza wygrana AfD. "Musimy to obserwować" W niedzielnych wyborach w niemieckim kraju związkowym Saksonia-Anhalt wygrała uznawana za skrajnie prawicową Alternatywa dla Niemiec. Partia w wyborach do parlamentu tego landu zdobyła prawie 44 procent głosów. Małgorzata Golińska z PiS nie ma wątpliwości, że sukcesy AfD należy obserwować i wyciągać z nich wnioski. - Nie powinniśmy z punktu widzenia Polski specjalnie reagować jakąś emocją, ale też nie możemy naiwni, że tam się nic nie dzieje - oceniła w PR24. Pewnego rodzaju brunatnienie czy powrót do bardzo dla nas niebezpiecznych myśli ma tam miejsce i musimy obserwować w którą stronę to się wszystko będzie rozwijać Małgorzata Golińska w Polskim Radiu 24 Głos buntu? Posłanka wskazała na to, że dyskusje w Niemczech pokazują, iż rodzimi mieszkańcy Niemiec "miejscami się radykalizują", a wpływ na to mają decyzje rządzących dotychczas partii. Jej zdaniem poprzednie rządy "często przydzielały więcej praw przybyszom". Golińska wskazała, że choć to wewnętrzny problem Niemiec, to w Polsce należy się zastanawiać, co robić w przypadku dalszych sukcesów AfD. - Nie ma co ich budować i dawać im poczucia wielkiej sprawczości, ale też nie wolno ich lekceważyć - oceniła. Zagrożenie dla UE? Polityczka PiS stwierdziła, że władze w Berlinie "w jakiś sposób dążą do federalizacji Europy". W tym kontekście pojawia się pytanie, czy z uwagi na tę radykalizacje liderowanie Niemiec byłoby dla Unii Europejskiej bezpieczne. Sukcesy wyborcze AfD mogłyby być więc sygnałem, by nie wiązać się zbyt głęboko współpracą z RFN - tłumaczyła, wskazując, że osobnym tematem jest współpraca handlowa, a osobnym polityczna. Zarzuciła obecnym polskim władzom, że są "bardzo uzależnione od tego, co myśli Niemiec". Jako przykłady podała duże inwestycje krytykowane w Berlinie, "kwestie środowiskowe" czy też żeglugę na Odrze. - A nawet rezygnację z części inwestycji przeciwpowodziowych, które były zapowiadane przez rząd Prawa i Sprawiedliwości - stwierdziła.

(0)Comments

 

A note on cookies

Newshunt uses essential cookies to keep you signed in and to remember your language and country, so the site works the way you expect. With your permission, we'd also like to use analytics cookies to understand how people use Newshunt and improve it over time.

Accepting only affects analytics. To learn more, view our Privacy Policy or Terms & Conditions.