Obligacje pod presją, dolar przed testem. Nerwowy tydzień na rynkach

Obligacje pod presją, dolar przed testem. Nerwowy tydzień na rynkach
View on original source
Category: Financial
Share
Archive
Like
Obligacje pod presją, dolar przed testem. Nerwowy tydzień na rynkach Katarzyna Wąś-Zaniuk Udostępnij Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X Udostępnij na WhatsApp Kopiuj link Inwestorzy uciekają od ryzyka. W tle ropa, inflacja i decyzje banków centralnych. Źródło zdjęć: © GettyImages.com | Getty Images Polska waluta pozostaje stabilna na początku tygodnia, mimo pogorszenia nastrojów na globalnych rynkach. Inwestorzy coraz mocniej koncentrują się jednak na piątkowych danych o inflacji w USA, które mogą przesądzić o dalszych decyzjach Fed i kierunku notowań dolara. Treść pochodzi od naszego partnera i została opublikowana w ramach współpracy z Wirtualną Polską. Złoty stabilny mimo gorszych nastrojów na rynkach Początek tygodnia przynosi spokojne notowania polskiej waluty. O godz. 16.55 kurs EUR/PLN spadał o 0,05 proc. do 4,3102, natomiast USD/PLN obniżał się o 0,19 proc. do 3,7055. Z kolei para EUR/USD rosła o 0,16 proc. do 1,1632. Jednocześnie na rynku długu utrzymuje się presja na wzrost rentowności. W przypadku polskich obligacji 10-letnich sięgnęły one około 6,15 proc. Jak ocenia Rafał Sadoch, analityk BM mBanku, inwestorom ciąży przede wszystkim pogorszenie globalnych nastrojów. – Rynek obawia się, że może to prowadzić do dalszego wzrostu notowań ropy naftowej, a w konsekwencji do pogorszenia perspektyw inflacji. Cena baryłki ropy podskoczyła powyżej 90 dolarów, co jest najwyższym poziomem od początku czerwca – powiedział Rafał Sadoch. Konflikt USA-Iran i ropa naftowa podbijają obawy inflacyjne Zdaniem analityka źródłem niepokoju jest ponowna eskalacja działań zbrojnych pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Iranem. W ocenie rynku może ona przełożyć się na dalszy wzrost cen surowców energetycznych, a tym samym utrudnić walkę z inflacją. – To sprzyja dalszemu wzrostowi rentowności na rynku długu, gdzie ceny obligacji są rekordowo niskie. Jeśli chodzi o oprocentowanie papierów, nawet tych z długiego końca krzywej, to one nie były tak wysokie od wielu lat. Pojawiają się też obawy związane z tym, jak rządy będą w stanie rolować swój dług. To wszystko generuje negatywny sentyment – dodał. Według Rafała Sadocha na rynku dominuje obecnie unikanie ryzyka, a inwestorzy przygotowują się na serię ważnych wydarzeń z udziałem największych banków centralnych. – W przyszłym tygodniu jest decyzja amerykańskiego banku centralnego, a po drodze, w piątek, mamy jeszcze dane o inflacji w USA. Rynek niepokoi się tym, co może przynieść wrzesień, z tego tytułu na początku tygodnia na rynkach finansowych raczej dominuje ucieczka od ryzyka – powiedział. Dane o inflacji w USA mogą zdecydować o losach dolara Zdaniem analityka BM mBanku od dłuższego czasu notowania złotego są silnie uzależnione od zachowania amerykańskiej waluty. – Ten najbliższy tydzień będzie bardzo ważny, jeśli chodzi o notowanie amerykańskiej waluty. Jeśli dane o inflacji zaskoczą po wyższej stronie, to może przeważyć szalę o podwyżce stóp proc. i wesprzeć dolara. W konsekwencji złoty może stracić na wartości – ujawnił. Analityk wskazuje jednak również alternatywny scenariusz. – Jeśli dane byłyby słabsze od prognoz, to przekreśliłyby podwyżkę stóp przez Fed na przyszłotygodniowym posiedzeniu. Tym kanałem dolar mógłby tracić i otworzyłaby się szansa dla spadku EUR/PLN poniżej 4,30. To jednak jest dopiero perspektywa końcówki tygodnia – dodał. Rynek długu czeka na sygnały od Fedu i rozwój sytuacji na Bliskim Wschodzie Rosnące rentowności obligacji to, zdaniem eksperta, efekt kilku nakładających się czynników. Chodzi zarówno o perspektywy polityki pieniężnej, jak i kwestie fiskalne oraz sytuację na rynku ropy. – To, co będą robiły banki centralne, to jest jedno. Kolejna kwestia to obawy o konsolidację fiskalną na świecie, szczególnie w Stanach Zjednoczonych, czy ich dług dalej będzie narastał, czy też amerykańska administracja w jakimś stopniu będzie starała się go okiełznać. Jest także kwestia notowań ropy naftowej. Jeśli będzie iskrzyło pomiędzy Iranem a Stanami Zjednoczonymi i notowania ropy będą rosły, to rentowności także będą dalej rosły, w obawie przed wyższą inflacją – powiedział Rafał Sadoch. Jego zdaniem, na sytuację na rynku długu składa się w tym momencie kilka czynników i przynajmniej jeden z nich musiałby się zdematerializować, żeby sytuacja drastycznie się zmieniła. W ocenie analityka poprawę sytuacji mogłoby przynieść zarówno uspokojenie relacji pomiędzy USA i Iranem, jak również wyjaśnienie kwestii dalszych decyzji Rezerwy Federalnej. – Do tego czasu spodziewałbym się, że rentowności mogą pozostawać wysokie, bo rynek będzie się obawiał o to, co może przynieść przyszłość – powiedział.

(0)Comments

 

A note on cookies

Newshunt uses essential cookies to keep you signed in and to remember your language and country, so the site works the way you expect. With your permission, we'd also like to use analytics cookies to understand how people use Newshunt and improve it over time.

Accepting only affects analytics. To learn more, view our Privacy Policy or Terms & Conditions.