Treść pochodzi od naszego partnera i została opublikowana w ramach programu WP Kreator
Zwykła roślina, którą łatwo przeoczyć. Tą rośliną jest skrzyp polny. Dla wielu osób to po prostu chwast, który pojawia się w ogrodzie, na polach, łąkach czy nieużytkach i którego trudno się pozbyć. A ja od dawna patrzę na niego trochę inaczej. Skrzyp polny ma bardzo charakterystyczny wygląd i kiedy nauczymy się go rozpoznawać, trudno pomylić go z wieloma innymi roślinami. Jego zielone, cienkie pędy tworzą całe skupiska i właśnie teraz można go spotkać naprawdę dużo.
W tradycyjnym zielarstwie skrzyp był rośliną dobrze znaną. Wykorzystywano go przede wszystkim ze względu na obecność związków mineralnych, w tym krzemionki. To właśnie z tego powodu od dawna kojarzono go z pielęgnacją włosów, skóry i paznokci. I chyba właśnie ta niepozorność skrzypu jest w nim najbardziej niezwykła. Rośnie tam, gdzie często go nawet nie zauważamy.
Skrzyp trzeba jednak dobrze rozpoznać. Jeżeli chcemy samodzielnie zbierać rośliny, najważniejsza jest pewność, co właściwie znaleźliśmy. Skrzypy mogą być do siebie podobne, a nie każdy gatunek powinien być wykorzystywany w domowych preparatach. Dlatego, zanim zerwiemy roślinę, warto nauczyć się rozpoznawać skrzyp polny i wybierać tylko miejsca czyste, z dala od ruchliwych dróg oraz terenów, na których mogły być stosowane środki chemiczne.
Do skrzypu dodałam rozmaryn. Drugim składnikiem mojej mikstury jest rozmaryn. Najczęściej kojarzymy go z kuchnią. Pachnące gałązki świetnie pasują do pieczonych warzyw, mięsa czy ziemniaków. Ale rozmaryn od dawna miał również swoje miejsce w domowej pielęgnacji. Przygotowywano z niego między innymi płukanki oraz różnego rodzaju wyciągi stosowane przy pielęgnacji włosów i skóry głowy.
Jego intensywny aromat pochodzi przede wszystkim z olejków eterycznych. Właśnie dlatego rozmaryn tak łatwo rozpoznać nawet po samym zapachu. Lubię połączenie skrzypu i rozmarynu. Są to dwie zupełnie różne rośliny, a każda ma swoją długą historię zastosowania w domowej pielęgnacji oraz w profilaktyce dla naszego zdrowego trybu życia.
I jeszcze olej arganowy. Do przygotowanej wcześniej nalewki ze skrzypu polnego i rozmarynu dodaję odrobinę oleju arganowego. Olej arganowy otrzymuje się z nasion owoców arganii żelaznej, drzewa charakterystycznego dla Maroka. Od lat jest ceniony w kosmetyce za zawartość kwasów tłuszczowych i związków o działaniu antyoksydacyjnym. Na włosach działa przede wszystkim jako emolient. Pomaga je wygładzić, natłuścić i ograniczyć uczucie przesuszenia.
Dobrze sprawdza się również przy pielęgnacji suchych skórek wokół paznokci. Właśnie dlatego zdecydowałam się na olej arganowy. Chciałam, żeby moja mikstura nie była tylko wyciągiem roślinnym, ale również miała składnik, który zadba o samą powierzchnię włosów i skórek. Nalewkę ze skrzypu polnego i rozmarynu przygotowałam wcześniej. Przed użyciem odmierzam niewielką ilość nalewki i dodaję do niej trochę oleju arganowego.
Mieszam bezpośrednio przed zastosowaniem. Trzeba pamiętać, że alkohol i olej nie połączą się ze sobą na stałe. Po chwili ponownie się rozdzielą, dlatego przed użyciem trzeba miksturę wymieszać lub energicznie wstrząsnąć. Niewielką ilość nakładam na skórę głowy i delikatnie masuję, resztę wcieram w paznokcie i skórki. Ma być prosto, naturalnie i przede wszystkim przyjemnie.
(0)Comments