Tylko trzy mecze w tegorocznym US Open wygrała Iga Świątek. Wydawało się, że po jej dobrych występach w ostatnich tygodniach była liderka światowego rankingu będzie liczyć się w walce o swój siódmy wielkoszlemowy triumf. Do połowy pierwszego seta w spotkaniu IV rundy z Qinwen Zheng wszystko szło zgodnie z planem.
REKLAMA
Zobacz wideo
Ojciec Igi Świątek nie wytrzymał! Ostry wpis. "Miał rację"
Świątek prowadziła 5:0 i wtedy przydarzyła się nagła zapaść. Chinka wygrała siedem kolejnych gemów. Drugiego seta również rozstrzygnęła na swoje konto i mistrzyni olimpijska z Paryża, która w Nowym Jorku zaczęła grę od kwalifikacji, awansowała do ćwierćfinału. "Nasza tenisistka przegrała 5:7, 3:6 z niesamowicie waleczną Chinką i również z samą sobą" - zaznaczył Łukasz Jachimiak, dziennikarz Sport.pl.
Ekspert ocenia: dlatego Iga Świątek odpadła z US Open
Jaki mógł być powód drugiej w karierze porażki z Qinwen Zheng? - Zbyt duży respekt do rywalki i do jej siły gry. Siłę, którą dysponuje Chinka, Iga zna z przeszłości. Kilka razy dzisiaj, pomimo wysokiego prowadzenia, gdzieś poczuła tę prędkość piłki na rakiecie. To mogło wprowadzić pewnego rodzaju zakłopotanie w jej ruchach, zburzyć tę pewność. Pojawiła się niepewność - ocenił w studio Eurosportu Dawid Celt.
Zobacz też: Stało się coś, czego w tenisie nie było od 150 lat. Tsitsipas był ostatni
Jego zdaniem, Świątek straciła kontrolę nad meczem, gdy Zheng zaczęła podejmować większe ryzyko. - Wiele mieliśmy takich meczów, w których rywalki próbowały wejść do głowy Igi poprzez rozbijanie jej forhendu. Może coś się przypomniało Idze. Przy takim prowadzeniu oczywistym jest, że rywalka będzie szukała czegoś ekstra. Musisz to przyjąć i zaakceptować, dalej grać swoje. Odniosłem wrażenie, że to Igę jakby dotknęło. Konsekwencje tego znamy - podkreślił kapitan reprezentacji Polski w Billie Jean King Cup.
"Nie było powodów, by tak reagować"
- Iga jest na korcie, czuje moc uderzeń rywalek, musi zmagać się z emocjami, ze stresem. Może to wszystko było to dzisiaj za dużo. Nie było powodów, by aż tak reagować, gdy było 5:0, 5:1. Trzeba zachować spokój i robić dalej swoje, tym bardziej, że Iga weszła w mecz bardzo dobrze. Grała dobry, zrównoważony tenis, miała ten mecz pod kontrolą - podsumował Dawid Celt.
Iga Świątek po US Open zajmować będzie 9. miejsce w światowym rankingu. Polka nie ma już możliwości wyprzedzenia kolejnych rywalek, a jej przewaga nad Ivą Jovic będzie bezpieczna nawet, jeżeli Amerykanka wygra cały turniej.
(0)Comments