Nowa afera na Ukrainie
Wybuchła afera korupcyjna, w wyniku której rezygnację złożył prokurator generalny Rusłan Krawczenko. Służba antykorupcyjna NABU ujawniła, że w prokuraturze funkcjonował system protekcji nad nielegalnymi call center, za pośrednictwem których dokonywano oszustw telefonicznych.
Pod parasolem ochronnym prokuratorów działało w Ukrainie w pewnym momencie nawet 500 przestępczych call center. Choć oficjalnie prokuratorzy walczyli z procederem, to tak naprawdę otrzymywali pieniądze za to, aby sprawy były umarzane.
Funkcjonować miał ustandaryzowany cennik. Jedno call center płaciło miesięcznie za protekcję i brak problemów z wymiarem sprawiedliwości 7 tys. dolarów. W 2026 r. prokuratorzy w siatce nazwanej "Kartaginą" zarabiali co miesiąc około 3,5 mln dolarów. Do tej pory NABU zatrzymało w sprawie tylko jednego urzędnika, który miał odpowiadać w siatce za werbowanie kolejnych śledczych.
#ukraina #korupcja #prawo #skandal #finanse
KURIER: Omijamy cenzurę i poprawność polityczną
(0)Comments