Uli Hoeness, członek rady nadzorczej Bayernu Monachium, w rozmowie ze "Sport Bild" oceniał zarówno finansowy ciężar transferu Harry'ego Kane'a, jak i jego sportowe efekty. Angielski napastnik kosztował około 100 mln euro.
- Wydaliśmy nadzwyczajną sumę pieniędzy jak na nasze standardy - mówił Hoeness. - To spłaciło się znakomicie - dodał.
ZOBACZ WIDEO: Co za gol! Takie trafienia widzimy niezwykle rzadko
Działacz wskazywał, że w kontekście Złotej Piłki liczy się całoroczna dyspozycja i wpływ na wyniki. - Myślę, że trzeba brać pod uwagę ogólną formę w trakcie całego roku. I wtedy zasługuje na to bardziej niż ktokolwiek - stwierdził Hoeness.
Harry Kane w poprzednim sezonie strzelił 36 bramek w Bundeslidze, a do tego należy doliczyć m.in. 10 goli w Pucharze Niemiec i 14 w Lidze Mistrzów. Ponadto nieźle prezentował się podczas mistrzostw świata, w których zdobył sześć bramek dla reprezentacji Anglii i przyczynił się do zdobycia 3. miejsca.
Skromny początek nowego sezonu
Nowy sezon na razie nie jest aż tak dobry. W dwóch ligowych kolejkach Kane nie zdobył bramki. Jedyne dwa trafienia zaliczył w Pucharze Niemiec.
Bayern zaczął od zdobycia Superpucharu Niemiec. W Bundeslidze najpierw pokonał VfB Stuttgart 5:1, a w miniony weekend tylko zremisował z Schalke 04 Gelsenkirchen (0:0).
(0)Comments