Pytanie do Allegrowiczów. Czasy są jakie są. Koszta rosnął. Bez tworzenia własnej marki obecnie handel w internecie staje się praktycznie niewykonalny. Jeżeli jest się "kotem" sprzedażowym - ok. Da się zrobić. "Da się zrobić" to już pada po raz 82735230822 przy kochanej pomarańczowej platformie. Prowizja w góre - ok, jakoś damy radę. SMART w góre - jakoś to przełkniemy. I tak od wielu wielu lat... Nie mówiąc już o wiecznych zmianach algorytmów, zmianach w wyszukiwarniu i "świetnej" produktyzacji.
Co wy na to, żeby powstała platforma. Marketplace zrzeszający Polskich sprzedawców. Od sprzedawcy dla sprzedawców. Zero haczyków tylko 1% prowizji. Tylko 100% zasad danego sprzedawcy. Jaki przewoźnik, po ile darmowa dostawa... zero produktyzacji...
Zamysł marzenie do pewnego momentu...
1% prowizji nie pokrywa nawet płatności bramki płatniczej...
Jednak kombinując dalej. Można temat ugryźć trochę jak ERLI.
Bramka płatności przerzucona na sprzedawce. Istniałaby tylko integracja. Podobnie wszyscy przewoźnicy.
Jednak najgorszy temat to... REKLAMA
Sprzedawcy to jedno. Jednak jak ściągnąć ruch na stronie?
To również możnaby było przerzucić na sprzedawców. W końcu praktycznie wszyscy wydają XXXX tysięcy złotych na reklamany w Allegro ADS czy też ERLI ADS itd.
Kto będzie kotem organicznym - super.
Kto będzie się wspierał reklamą - jeśli się to spina - droga wolna.
TYLKO w tym momecnie pojawia się jedno kluczowe najważniejsze pytanie.
Czy to ma sens skoro można założyć poprostu własny sklep? Wtedy odcinamy się od konkurecji i mamy "wszystko" dla siebie...
Z jednej strony tak, a z drugiej... Załóżmy, że taka platforma "wypaliła". Istnieje i jest spory ruch. Próg wejścia będzie chyba ciut (z podkreśleniem na ciut) mniejszy niż własny sklep, gdzie jednak chcąc niechcąc jakaś wiedze trzeba będzie mieć - nawet w rozwiązaniu saas.
Pytanie kolejne jakie się nasuwa... Co zrobiły nie tak takie platformy jak: wszystko.pl shopee.pl erli.pl (rosnął, ale daaaaaaleka droga) inpost.pl (sory Panie i Panowie, ale obecne rozwiązanie przestrzelone Von Halsy (chyba tak się to pisze #nowłaśnie.....)) i wiele innych platform, które rzuciły (dobra nikt tak naprawdę nie rzucił....) wyzwanie Allegro.
(0)Comments