Oskar Hurysz odwiedził 'Przystanek 'Winobranie', gdzie podsumował swoje występy w barwach Stelmetu Falubazu Zielona Góra. Młodzieżowiec, który przyczynił się do utrzymania zespołu w PGE Ekstralidze, potwierdził, że w nadchodzącym sezonie zmieni barwy klubowe. Młody żużlowiec opowiedział o presji, wyciągniętych wnioskach oraz plastycznych planach na najbliższą przyszłość.
Falubaz Zielona Góra zrealizował cel i zapewnił sobie pozostanie w najwyższej klasie rozgrywkowej, jednak dla Oskara Hurysza był to sezon pełen skrajnych emocji. Po obiecującym początku rozgrywek, oczekiwania wobec młodego zawodnika drastycznie wzrosły, szczególnie po kontuzji lidera formacji juniorskiej, Damiana Ratajczaka. Hurysz przyznaje, że sam narzucił na siebie zbyt dużą presję, z którą w pewnym momencie trudno było mu sobie poradzić.
– Poszło wszystko w drugą stronę. Nakładałem na siebie coraz większą presję, ten balonik się pompował, aż w końcu przestawało to działać tak, jak powinno – wyznał żużlowiec. Przełamanie nadeszło w kluczowych momentach końcówki sezonu, w tym w dramatycznym meczu derbowym, w którym cenne punkty młodzieżowca w dwunastym biegu, meczu w Gorzowie, pomogły przypieczętować utrzymanie zespołu w lidze.
Mimo cennego finiszu, zawodnik ma świadomość, że brakuje mu jeszcze powtarzalności. Z tego powodu jego przygoda z zielonogórskim klubem na ten moment się kończy. Hurysz nie ukrywa, że rozstanie jest dla niego trudne, ponieważ w Zielonej Górze czuł się znakomicie, a wsparcie lokalnych kibiców określił jako 'najwyższy level w Polsce'.
– Gdyby ten sezon potoczył się inaczej, może nie musiałbym się żegnać z Zieloną Górą. Muszę jednak zejść szczebel niżej i popracować nad sobą. Mam nadzieję, że kiedyś tu wrócę w innej roli – zadeklarował.
Żużlowiec zdradził, że wie już, w jakim klubie pojedzie w nowym sezonie, jednak na razie nie może ujawnić szczegółów. Zasugerował jedynie, że nie ucieka daleko, a nowa lokalizacja ułatwi mu logistykę pod kątem planowanych startów w ligach zagranicznych – w Szwecji oraz Anglii. Nieoficjalnie mówi się, że nowym pracodawcą zawodnika będzie Hunters PSŻ Poznań, finalista tegorocznych zmagań w Metalkas 2. Ekstralidze.
Zanim jednak Hurysz wyjedzie na tor w nowych barwach, czeka go przerwa medyczna. Po zakończeniu obecnego sezonu oraz udziału w zielonogórskim Winobraniu, zawodnik przejdzie operację usunięcia pręta z nogi – pozostałości po zeszłorocznym wypadku w derbach. Po przejściu rehabilitacji rozpocznie pełne przygotowania do kolejnych rozgrywek.
Doceniasz nasze sportowe relacje? Postaw nam kawę! ☕ To dla nas ogromna motywacja do dalszego śledzenia lokalnych boisk i informowania o wynikach naszych drużyn.
Dziękujemy, że kibicujesz razem z nami! Postaw kawę za: 10 zł 25 zł 50 zł
Śledź nas
(0)Comments