Hurysz przychodził do Falubazu Zielona Góra z Gezet Stali Gorzów. Ironią losu jest fakt, że to właśnie 12. bieg piątkowego meczu derbowego praktycznie przesądził o losach dwumeczu. To był wyścig, w którym jedną z głównych ról odegrał właśnie Oskar Hurysz.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
— Chciałbym bardzo podziękować wszystkim za te trzy lata. Tak naprawdę tutaj doświadczyłem poważnego żużla, jeżeli chodzi o ściganie w Ekstralidze — powiedział Hurysz po piątkowym meczu w Gorzowie.
Czytaj nas częściej w Google Dodaj w Google Zobacz także: To już pewne. Wyjaśniła się przyszłość znanego zawodnika
— (...) Może miejsce mojego rozwoju nie jest na najwyższym poziomie i też chciałbym, żeby to było wyglądało lepiej i wtedy nie musiałbym odchodzić z Zielonej Góry, ale być może jest to tylko krótkie pożegnanie. Podbuduję się trochę ligę niżej, zdobędę doświadczenie i wrócę tutaj w zupełnie innej roli. Myślę, że na niejednym meczu w Zielonej Górze się zjawię w przyszłym sezonie. Niestety jako kibic, ale mam nadzieję, że to długo nie potrwa — dodał jeszcze aktualny młodzieżowiec.
No właśnie. Jeszcze aktualny, bo w przyszłym sezonie Hurysz będzie mógł pełnić rolę zawodnika do lat 24. To sprawiło, że musiał odejść ze Stelmetu Falubazu Zielona Góra. Na brak ofert nie narzekał. Ostatecznie zdecydował się na starty w Hunters PSŻ-cie Poznań, który najprawdopodobniej zostanie w Metalkas 2. Ekstralidze.
(0)Comments