Jak opisuje chorwacki dziennik "Jutarnji", chorwacka policja z Poreča otrzymała zgłoszenie o wypadku w poniedziałek (7 września) około godziny 9 rano. Na miejscu funkcjonariusze ustalili, że w jednym z namiotów na terenie kempingu z niewyjaśnionej dotąd przyczyny doszło do eksplozji niewielkiej butli gazowej.
REKLAMA
Tamtejsza policja podała, że do wybuchu doszło tuż po tym, jak 39-letnia Polka zaparzyła sobie kawę i wyłączyła palnik. W wyniku eksplozji kobieta oraz przebywające z nią dziecko doznały poparzeń.
Zobacz wideo
Policjanci przestrzegają kierowców ciężarówek: odłóż telefon, zachowaj odstęp
Śledczy ustalają przyczynę eksplozji
Obie poszkodowane osoby zostały przewiezione do szpitala w Puli. Ani chorwackie służby, ani lokalne media nie podały na razie informacji o ich aktualnym stanie zdrowia. Nie ujawniono też, w jakiej relacji dziecko pozostaje z kobietą. Przyczyna eksplozji butli jest wciąż ustalana.
Przygotowania do dożynek w remizie przerwał wybuch gazu. Sześć kobiet rannych
To nie pierwsza w ostatnim czasie eksplozja butli gazowej. Jak informowaliśmy w Gazeta.pl, pod koniec sierpnia sześć członkiń Koła Gospodyń Wiejskich zostało rannych podczas przygotowań do dożynek w remizie OSP w Zakościelu (woj. łódzkie). Tam także za przyczynę wskazano rozszczelnienie butli z gazem propan-butan. Poszkodowane, kobiety w wieku od około 35 do 65 lat, doznały poparzeń pierwszego i drugiego stopnia. Zostały przetransportowane do szpitali w Opocznie, Końskich i Radomiu.
"Najczęściej do wybuchów butli z gazem dochodzi przez ich złe użytkowanie. Eksplozje gazu często niosą tragiczne skutki. Dlatego dla bezpieczeństwa ważne jest prawidłowe korzystanie z butli z gazem, właściwe jej użytkowanie i przechowywanie" - podkreśla policja, która wyjaśnia w komunikacie, jak korzystać z takich butli.
(0)Comments