Prezydentka Meksyku Claudia Sheinbaum broniła systemu wyborczego kraju po ostrzeżeniach byłego prezydenta Kolumbii Gustavo Petro dotyczących możliwych manipulacji z wykorzystaniem algorytmów, sztucznej inteligencji i mediów społecznościowych.
Sheinbaum oświadczyła, że wybory w Meksyku organizuje Narodowy Instytut Wyborczy, a wyniki poświadcza Trybunał Wyborczy. Jak powiedziała, głosy liczą obywatele wybrani do pracy w komisjach wyborczych w lokalach wyborczych. Możliwe naruszenia
Jednocześnie prezydentka przyznała, że w lokalach wyborczych dochodziło do naruszeń. Wspomniała o przypadkach wprowadzania zmian do dokumentacji wyborczej, a także o możliwych naruszeniach w Programie Wstępnych Wyników Wyborów.
Jak informuje Agencja Anadolu, Sheinbaum wezwała również do identyfikowania sieci finansujących rozpowszechnianie propagandy politycznej w różnych krajach i podkreśliła odpowiedzialność partii politycznych podczas wyborów.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram. Wypowiedzi Gustavo Petro
Petro podczas wizyty w Meksyku ostrzegał przed wykorzystywaniem algorytmów, sztucznej inteligencji i mediów społecznościowych do wpływania na wybory. Twierdził, że takie narzędzia odegrały rolę w wyborach prezydenckich w Kolumbii, i wezwał rządy do wzmocnienia komunikacji politycznej, aby przeciwdziałać takim operacjom.
Według Sheinbaum Petro poruszył tę kwestię podczas spotkania z nią w Pałacu Narodowym w ubiegłym tygodniu. W trakcie podróży stwierdził również, że do wpływania na głosowanie w Kolumbii rzekomo wykorzystano 2 miliony botów, i ostrzegł Meksyk przed podobnym ryzykiem cyfrowych manipulacji.
Kolumbijskie organy wyborcze w czerwcu ogłosiły Abelardo de la Espriellę wybranym prezydentem. Organizacja Państw Amerykańskich uznała wynik i zaznaczyła, że zaakceptował go główny rywal de la Esprielli, Iván Cepeda.
Czytaj nas na Telegram i Sends
Pobierz naszą aplikację
(0)Comments