PGE MKS El-Volt Lublin wraca na Globus! Pierwszy domowy rywal

PGE MKS El-Volt Lublin wraca na Globus! Pierwszy domowy rywal
View on original source
Category: Sports
Share
Archive
Like
Piłka ręczna kobiet wraca do Lublina. PGE MKS El-Volt Lublin pierwszy domowy mecz w sezonie 2026/2027 LOTTO Superligi Kobiet zagra z Galiczanką Lwów. Przed nami nowe otwarcie, moc atrakcji i pożegnanie legendy. Szczypiornistki z Lublina zaliczyły obiecujący początek sezonu. Pod koniec sierpnia sięgnęły po Superpuchar Polski, pokonując KGHM Zagłębie Lubin. W ramach pierwszej serii spotkań ligowych natomiast wysoko wygrały na wyjeździe z ELMAS-KPS APR-em Radom. Czas na pierwszy mecz przed własną publicznością. Zawodniczki PGE MKS El-Volt Lublin nie mogą się już doczekać spotkania z lubelskimi kibicami, co przyznaje trener zespołu z Lublina Paweł Tetelewski i skrzydłowa biało-zielonych Daria Monkielewicz. - Mam nadzieję, że to początek pięknej drogi, która nas czeka. Jest nad czym pracować. Nie będę się zatrzymywać. Chcę poprawiać swoje umiejętności i grać coraz lepiej – dodaje bramkarka wicemistrzyń Polski z Lublina, Paulina Wdowiak. Warto w najbliższy piątek odwiedzić lubelską halę Globus nie tylko ze względu na widowisko sportowe. Przed nami niezapomniane sportowe emocje, konkursy z nagrodami, niespodzianki, wydarzenia towarzyszące i szereg atrakcji dla najmłodszych w ramach największej w mieście strefy małego kibica. W jej ramach m.in. strefa wirtualnej rzeczywistości Virtual Quest, dmuchańce od Harce Dmuchańce, a także malowanie twarzy w Strefie Dziecięcej Energii PGE. Wszystkie te atrakcje tradycyjnie dostępne będą dla kibiców bez dodatkowych opłat. Zachęcamy do kibicowania szkoły! Placówka, która zbierze największą ilość kibiców, otrzyma nagrodę. Szczegóły TUTAJ. Tradycyjnie wylosujemy upominki także dla naszych "karnetowiczów". Szansę, by je otrzymać, będą mieli jednak wszyscy. Zadba o to nasza maskotka, czyli "Kozigrodek", który w trakcie meczu wystrzeli niespodzianki w trybuny. Warto też zajrzeć do sklepu kibica, w którym znajdziecie atrybuty kibica sygnowane logiem najbardziej utytułowanego w Polsce klubu piłki ręcznej kobiet. Jednocześnie przypominamy o specjalnej ofercie karnetowej. Kup karnet i odbierz personalizowaną koszulkę meczową. Gdzie kupić karnet? W siedzibie klubu lub TUTAJ By otrzymać personalizowaną koszulkę, należy przesłać potwierdzenie zakupienia karnetu i szczegóły dotyczące personalizacji stroju na kontakt@mkslublin.pl. Piątkowy wieczór na Globusie będzie wyjątkowy także ze względu na uhonorowanie ikony lubelskiego klubu. Podczas meczu z Galiczanką Lwów w Hali Globus podziękujemy Weronice Gawlik za karierę, którą na stałe zapisała się w historii nie tylko naszego klubu, ale i całej polskiej piłki ręcznej. Kapitan, liderka, specjalistka od najtrudniejszych momentów kończy karierę w miejscu, które stało się jej sportowym domem, po 15 latach gry w zielono‑białych barwach. Weronika Gawlik reprezentowała klub z Lublina w niemal 350 meczach. Żadna bramkarka w historii lubelskiego MKS-u nie może pochwalić się tak dużą liczbą występów. Zdobyła dla naszego miasta siedem tytułów mistrzowskich. Ponadto dwukrotnie triumfowała w Pucharze Polski i raz w europejskim Challenge Cup. Warto dodać, że przez lata błyszczała też w narodowej kadrze. Utytułowana golkiperka przez wiele lat była podporą reprezentacji Polski, w której zaliczyła ponad sto występów. Z biało-czerwonymi zdobyła m.in. czwarte miejsce na mistrzostwach Świata w 2015 roku. Lubelski klub nie żegna się ze swoją legendą. Weronika Gawlik wciąż będzie szkolić bramkarki lubelskich grup młodzieżowych. Tym samym młode golkiperki wciąż będą mogły czerpać z wiedzy i doświadczenia tej fenomenalnej zawodniczki. Razem podziękujmy jej za lata fantastycznych występów w bramce biało-zielonych. Gwoździem programu piątkowego wieczoru w lubelskiej hali Globus będzie starcie PGE MKS El-Volt Lublin – Galiczanka Lwów. Dwunastokrotne mistrzynie Ukrainy występują w polskiej ekstraklasie od sezonu 2022/2023 z roczną przerwą na kampanię 2024/2025. Rok temu 'Galicyjskie Lwice' powróciły do Superligi. Sezon zakończyły na siódmym miejscu, a więc na czele grupy spadkowej. Pierwszy mecz nowego sezonu podopieczne Witalija Andronowa rozpoczęły natomiast od wygranej z Sośnicą Gliwice. Galiczanka wygrała ten mecz 37:29. Po osiem goli zdobyły Kateryna Kozak i Svitlana Havrysh. Bardzo dobre spotkanie rozegrały również Iryna Prokopiak i Vladislava Sorokina, które zdobyły po pięć bramek. Po cztery trafienia dołożyły Diana Dmytryshyn oraz Olesia Diachenko, natomiast Mariana Markevych zakończyła spotkanie z trzema golami. W bramce zespołu z Ukrainy z kolei solidny występ zaliczyła Anna Stadnyk. - Nie można zlekceważyć tego rywala. Zawodniczki Galiczanki w meczu z Gliwicami pokazały się z dobrej strony. Trzon drużyny został, więc jest stabilizacja i zgranie. Na pewno trzeba będzie się zmobilizować, by dobrze wejść w mecz i nie pozwolić Galiczance, by uwierzyła, że może powalczyć o dobry wynik – mówi trener zespołu z Lublina, Paweł Tetelewski. Pierwszy mecz najbliższych rywalek obserwowała też Daria Monkielewicz. Skrzydłowa twierdzi, że nie będzie to łatwy rywal, ale drużyna jest gotowa, by postawić mu opór. Spotkanie z Sośnicą Gliwice pokazało, że mocnymi stronami Galiczanki w nowym sezonie będą piłkarki, które grały pierwsze skrzypce też w ubiegłej kampanii. Galiczanka jest bowiem jedną z drużyn, w których zaszło najmniej zmian personalnych względem ubiegłego sezonu. W miejsce piłkarek, które odeszły z lwowskiej ekipy, wprowadzono wychowanki. Na tej liście znalazły się Olga Mychajliuk, Kateryna Nazarenko, Yulia Bondarczuk i Kristina Kosmynka. Żadna z nich jednak nie dostała szansy w pierwszym meczu sezonu. Zmian w drużynie z Lublina jest zdecydowanie więcej. Debiut w oficjalnym meczu przed lubelską publicznością zaliczą w piątek Sarah Paulsen, Jhennifer Lopes, Oliwia Domagalska, Natalia Pankowska, Emilia Kowalik oraz Nina Smelcerz. Każda z nich zdążyła już pokazać, że może być ważną postacią w ekipie biało-zielonych. - To był idealny początek sezonu. Pokazałyśmy, że mamy dobrą drużynę i dobrze gramy. Ciężko pracujemy, by zdobyć tytuł. Zagłębie to dobry zespół, ale trudno mi porównać polską ligę do rozgrywek w Danii. Mamy szansę, by pokazać w jakim jesteśmy miejscu. Możemy zdobyć mistrzostwo. Lubię presję i lubię myśleć o sobie, że staję się coraz lepsza. Pewność siebie to dobry początek – mówi Sarah Paulsen. Duńska rozgrywająca zwróciła na siebie uwagę całej handballowej Polski po jej fenomenalnym występie w Superpucharze Polski. W piątek będzie miała wreszcie okazję, by zaprezentować swoje umiejętności przed lubelskimi trybunami. – Mecze wyjazdowe, czy przedsezonowe sparingi to, coś innego niż spotkanie ligowe przed własną publicznością – przyznaje kolejna debiutantka, Natalia Pankowska. Młoda obrotowa już także zdążyła pokazać się z dobrej strony w Superpucharze i pierwszym meczu ligowym w Radomiu. Nie tylko Paulsen i Pankowska zdążyły zaskarbić sobie sympatię kibiców z Lublina. Oliwia Domagalska w ramach radomskiej inauguracji sezonu LOTTO Superligi Kobiet zdobyła aż siedem goli i otrzymała tytuł MVP tego starcia. Nina Smelcerz obroniła trzy rzuty karne, a Jhennifer Lopes trafiła do najlepszej siódemki pierwszej serii ligowych spotkań. - Cieszę się, że dostałam szansę wejścia na boisko i mogłam pokazać, jaką jestem wartościową zawodniczką dla tego zespołu. Mam nadzieję, że takich szans będzie więcej – mówi nowa rozgrywająca lubelskiej drużyny, Oliwia Domagalska. Popularna 'Domiś' przyznaje jednak, że to pierwsze spotkanie mimo wysokiej wygranej nie było idealne w wykonaniu zespołu z Lublina. Ekscytacji związanej z ligowym debiutem przed lubelską publicznością nie kryje też Emilia Kowalik. Skrzydłowa po zaledwie dwóch meczach w barwach PGE MKS El-Volt Lublin doczekała się pierwszego powołania na zgrupowanie reprezentacji Polski. Na swój powrót po pięciu latach czeka natomiast Dagmara Nocuń. – Pierwszy oficjalny mecz rządzi się swoimi prawami i nie możemy doczekać się tego piątku. Myślę, że to dopiero początek. Rozkręcamy się i stać nas na jeszcze więcej – zapewnia skrzydłowa. Przebudowany zespół z Lublina w piątek zaprezentuje się przed lubelskimi kibicami w nowym składzie, w nowych strojach i z nową energią. Cele pozostają niezmienne. Lublinianki chcą odzyskać tytuł mistrzowski, sięgnąć po Puchar Polski oraz jak najlepiej zaprezentować się w europejskich pucharach. Pierwsze mecze wyjazdowe pokazały, że nie ma dla nich rzeczy niemożliwych. Potrzebują jednak wsparcia lubelskich kibiców. Napiszmy tę historię razem! Mecz 2. serii spotkań LOTTO Superligi Kobiet: PGE MKS El-Volt Lublin – Galiczanka Lwów zostanie rozegrany w piątek 11 września. Początek o godzinie 18:00 w lubelskiej hali Globus. Transmisję 'na żywo' można śledzić za pośrednictwem platformy internetowej EMOCJE.TV. Bilety dostępne na portalu EVENTIM.PL oraz w kasach hali Globus przed meczem.

(0)Comments

 

A note on cookies

Newshunt uses essential cookies to keep you signed in and to remember your language and country, so the site works the way you expect. With your permission, we'd also like to use analytics cookies to understand how people use Newshunt and improve it over time.

Accepting only affects analytics. To learn more, view our Privacy Policy or Terms & Conditions.