Wiele firm wdrażających nowy produkt z tworzywa sztucznego przechodzi przez ten sam scenariusz: najpierw zamawia formę wtryskową u jednego dostawcy, a potem szuka osobnej wtryskowni, która na tej formie uruchomi produkcję seryjną. Na papierze brzmi to prosto, w praktyce oznacza jednak dwóch różnych partnerów, dwie różne umowy i – co najważniejsze – dwa miejsca, w których coś może pójść nie tak, zanim odpowiedzialność zostanie jasno ustalona. Coraz więcej firm poszukuje więc rozwiązania, w którym forma i detal powstają pod jednym dachem, a wtryskownia dysponuje własną narzędziownią zamiast zlecać jej wykonanie na zewnątrz.
Co właściwie oznacza 'pełna kontrola procesu"
Pełna kontrola procesu to sytuacja, w której ten sam zespół projektuje i wykonuje formę, a następnie na tej samej formie – w tej samej lokalizacji – rusza produkcja detali. Nie ma tu przerwy na transport narzędzia między podwykonawcami, nie ma ryzyka, że projektant formy nie wie, jak zachowa się ona na konkretnej wtryskarce, i nie ma sporu o to, czy wada detalu wynika z błędu narzędzia, czy z parametrów wtrysku. Wtryskownia, która sama zbudowała formę, zna każdy jej detal – od układu chłodzenia, przez rozmieszczenie wypychaczy, po tolerancje wymiarowe gniazd – i potrafi błyskawicznie reagować, jeśli podczas rozruchu produkcji pojawi się problem.
Dlaczego rozdzielenie narzędziowni i wtryskowni bywa kosztowne
Gdy forma i produkcja detali trafiają do dwóch różnych firm, każda zmiana projektowa wymaga przejścia przez dodatkowy łańcuch komunikacji: zgłoszenie problemu, transport formy lub dokumentacji, oczekiwanie na korektę, ponowny transport, ponowne testy. W międzyczasie linia produkcyjna stoi albo pracuje na formie, która nie jest jeszcze w pełni dopracowana. Model, w którym ta sama wtryskownia odpowiada zarówno za narzędzie, jak i za detal, eliminuje ten podział – poprawki wprowadza się na miejscu, testy odbywają się od razu na docelowych maszynach, a odpowiedzialność za jakość finalnego produktu spoczywa na jednym partnerze, a nie jest rozmyta między dwoma firmami wskazującymi na siebie nawzajem.
Zaplecze, które pozwala domknąć cały proces
Aby taki model rzeczywiście działał, potrzebne jest realne zaplecze produkcyjne – nie tylko dział projektowy, ale własna narzędziownia i park maszynowy do wtrysku pod jednym dachem. W praktyce oznacza to narzędziownię o powierzchni ponad 1000 m², wtryskarki o zróżnicowanej sile ścisku pozwalające produkować zarówno drobne detale precyzyjne, jak i większe elementy techniczne, a do tego suszarki, podajniki i centralny system chłodzenia zapewniający stabilność procesu.
Warto dodać, że posiadanie własnej narzędziowni w regionie Taizhou – jednym z chińskich centrów produkcji form wtryskowych – wciąż jest rzadkością wśród firm z zagranicznym kapitałem, co dodatkowo wyróżnia ten model na tle typowych, rozdzielonych łańcuchów dostaw.
Taka wtryskownia może obsłużyć bardzo szeroki zakres wyrobów – od detali ważących zaledwie 1 gram, po elementy dochodzące do 15 kilogramów – wykonanych z tworzyw takich jak polietylen, polipropylen, ABS czy poliwęglan, w tym w kolorach i barwach dobranych indywidualnie pod klienta. Dostępne są też bardziej zaawansowane technologie formowania: natrysk tworzywa na gotowy element (overmolding), formowanie z wkładką (insertmolding) czy formy z mechanizmami wykręcającymi, stosowane przy bardziej skomplikowanej geometrii detalu.
Ludzie stojący za procesem
Zaplecze maszynowe to jedno, ale w produkcji wtryskowej równie istotne jest doświadczenie zespołu odpowiedzialnego za projekt i wykonanie narzędzia. Za samą produkcję formy oraz za projektowanie odpowiadają w takim modelu osoby z wieloletnią praktyką w branży form wtryskowych, a firma jako całość ma za sobą kilkanaście lat działania na tym rynku i własną narzędziownie produkującą co roku setki form. To właśnie takie doświadczenie pozwala już na etapie projektowania formy wyłapać problemy, które w modelu rozdzielonym ujawniłyby się dopiero na produkcji – i to zwykle kosztem czasu i pieniędzy klienta.
Jakość, którą łatwiej utrzymać, gdy wszystko jest w jednym miejscu
Kontrola jakości w modelu zintegrowanym odbywa się na każdym etapie – od pierwszych detali testowych z nowej formy, przez rozruch produkcji seryjnej, aż po bieżącą kontrolę wymiarową gotowych wyrobów. Ponieważ ten sam zespół zna historię formy od pierwszego szkicu, łatwiej mu ocenić, czy odchylenie wymiarów wynika ze zużycia narzędzia, zmiany parametrów wtrysku, czy partii surowca – a to bezpośrednio przekłada się na powtarzalność detali i mniejszą liczbę braków. Dodatkowym zabezpieczeniem dla klienta bywa też dożywotnia gwarancja na formę, obejmująca sytuacje, w których produkcja detali odbywa się w tej samej wtryskowni – co dodatkowo motywuje producenta narzędzia do dbania o jego stan przez cały cykl życia.
Dla jakich branż to rozwiązanie ma szczególne znaczenie
Model wtryskowni z własną narzędziownią sprawdza się wszędzie tam, gdzie liczy się precyzja i powtarzalność produkcji: w motoryzacji, gdzie detale muszą spełniać rygorystyczne normy wymiarowe, w elektronice i AGD, w których liczy się dokładne spasowanie komponentów, w branży medycznej, gdzie tolerancje i czystość procesu mają krytyczne znaczenie, a także szerzej – w sektorze produkcyjnym korzystającym z elementów wtryskiwanych z tworzyw sztucznych. W każdym z tych przypadków skrócenie łańcucha odpowiedzialności – z dwóch podmiotów do jednego – realnie zmniejsza ryzyko opóźnień i nieporozumień na etapie wdrożenia produktu do produkcji.
Podsumowanie
Rozdzielenie produkcji formy i detalu między dwie różne firmy bywa źródłem opóźnień, dodatkowych kosztów i sporów o odpowiedzialność za jakość. Wtryskownia dysponująca własną narzędziownią eliminuje ten problem u źródła – ten sam zespół projektuje formę, wykonuje ją, uruchamia na niej produkcję i odpowiada za jakość gotowego detalu od pierwszego do ostatniego wtrysku. Dla firm planujących wdrożenie nowego produktu do produkcji seryjnej to różnica, która realnie przekłada się na czas wdrożenia, przewidywalność kosztów i spokój na etapie rozruchu.
(0)Comments