"Co najmniej dwie osoby zginęły, a siedem zostało rannych w nocnym ataku Rosji na Ukrainę. W wyniku ostrzału uszkodzone zostały budynki mieszkalne i placówka edukacyjna" - informowała Gazeta.pl. Nie widać końca porażających uderzeń rosyjskiego agresora na ukraińskie miasta.
REKLAMA
Zobacz wideo
Szymon Walków: Byliśmy uważni, utrzymaliśmy koncentrację
Rosja uderzyła w Kijów. Zniszczony klub Eliny Switoliny
Minionej nocy Rosjanie potężnie zbombardowali Kijów, co doprowadziło m.in. do zniszczenia klubu tenisistki Eliny Switoliny, który założyła wspólnie z Serhijem Stachowskim. Konkretnie chodzi o SVITO Padel Club. Został on otwarty w maju bieżącego roku.
Zobacz również: Wozniacki mówi, co powinna zrobić Świątek. "Jak najszybciej"
"Do dziś w wyniku rosyjskiej agresji zginęło 776 ukraińskich sportowców i profesjonalistów. 942 obiekty sportowe na Ukrainie zostały uszkodzone lub całkowicie zniszczone. Mój klub, SVITO Padel, jest jednym z nich" - przekazała Elina Switolina w oświadczeniu w mediach społecznościowych.
"Ukraińscy sportowcy i nasze młode pokolenie nie mają możliwości trenowania i przygotowywania się do zawodów międzynarodowych na równi ze sportowcami z innych krajów. W tym komunikacie chcę zwrócić się do naszych międzynarodowych partnerów i przyjaciół, którzy nas, ukraińskich sportowców, wspierają i kibicują nam na arenie międzynarodowej, prosząc o wasze wsparcie i konkretne działania, które mogą pomóc powstrzymać agresora" - apelowała tenisistka, która konsekwentnie od wybuchu wojny nie podaje ręki zawodniczkom z Rosji.
Elina Switolina na trzeciej rundzie zakończyła zmagania w US Open. Przegrała w niej 3:6, 6:2, 3:6 z Rosjaną Anną Kalinską. Ukrainka startowała też w zmaganiach mikstowych, gdzie w parze z mężem Gaelem Monfilsem dotarli do półfinału. Przegrali w nim z Belindą Bencić i Flavio Cobollim 5:4(7), 1:4, 5:10.
(0)Comments