Piotr Niemczyk został doprowadzony do aresztu po wydarzeniach związanych z protestem Ostatniego Pokolenia.
Zatrzymanie miało miejsce w poniedziałek około godziny 9 i zostało potwierdzone przez rzeczniczkę Służby Więziennej.
Protest, który odbył się w maju 2025 roku, polegał na blokowaniu ruchu na warszawskim moście przez aktywistów zwracających uwagę na kryzys klimatyczny.
Sąd nałożył na uczestników protestu, w tym Piotra Niemczyka i Pawła Kasprzaka, kary ograniczenia wolności w postaci prac społecznych.
Niemczyk i Kasprzak odmówili wykonania prac społecznych, przez co wymierzono im zastępczo po 15 dni aresztu.
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii , otwiera się w nowym oknie
Informację o zatrzymaniu, do którego miało dojść w poniedziałek około godz. 9, przekazał za pośrednictwem mediów społecznościowych działacz opozycji w PRL Marek Kossakowski.
Z jego wpisu wynika, że Piotr Niemczyk został doprowadzony do Aresztu Śledczego w Warszawie – Białołęce. Piotr Niemczyk w areszcie. Echa protestu Ostatniego Pokolenia
Rzeczniczka prasowa Dyrektora Generalnego Służby Więziennej ppłk Arleta Pęconek potwierdziła w rozmowie z polsatnews.pl, że Piotr Niemczyk 'obecnie przebywa w jednej z jednostek penitencjarnych'.
Zatrzymanie byłego opozycjonisty odbyło się w związku z karą, jaką nałożono na niego w następstwie protestu Ostatniego Pokolenia, zorganizowanego w maju 2025 r.
Celem zwrócenia uwagi na kryzys klimatyczny grupa aktywistów zablokowała wówczas ruch na jednym z warszawskich mostów.
26 uczestników ukarano za tamowanie ruchu. Wśród nich znaleźli się lider Obywateli RP Paweł Kasprzak oraz działacz opozycji w PRL i zastępca dyrektora w UOP w latach 90. Piotr Niemczyk. W grudniu 2025 r. sąd orzekł wobec tych osób kary ograniczenia wolności w postaci prac społecznych. Areszt zamiast prac społecznych. Kasprzak i Niemczyk ukarani po proteście
Zarówno Kasprzak, jak i Niemczyk odmówili poddania się karze w takiej formie, w związku z czym wymierzono im zastępczą karę 15 dni aresztu. Lider Obywateli RP odbywał ją między 23 kwietnia a 8 maja. Do Niemczyka sądowe postanowienie o wykonaniu zastępczej kary trafiło w sierpniu.
Kasprzak komentował tę sprawę w rozmowie z Onetem, wskazując 'absurd' wymierzonej Niemczykowi kary.
– O ile ja akurat zasłużyłem, bo rzeczywiście siedziałem na jezdni i blokowałem ruch, to akurat w przypadku Piotra sytuacja była zupełnie inna. On stał z transparentem na chodniku. Doznał wcześniej skomplikowanego urazu nogi, więc bał się, że jak usiądzie, to zdrowotnie może się to dla niego źle skończyć. Mimo to został skazany za to, że blokował ruch i nie chciał zejść z jezdni – ocenił.
(0)Comments