Szalona końcówka historycznego meczu. Wieczysta się wyratowała Czytaj też Szalona końcówka historycznego meczu. Wieczysta się wyratowała
Kacper Kozłowski z dubletem! Polak błysnął w Turcji
Gaziantep bardzo szybko przejął kontrolę nad spotkaniem. Już w piątej minucie wynik otworzył Halil Dervisoglu, a po dziesięciu minutach prowadzenie podwyższył Myenty Abena. Gospodarze mogli odpowiedzieć w 30. minucie, jednak nie wykorzystali rzutu karnego. Niewykorzystana jedenastka szybko się na nich zemściła.
W 34. minucie do głosu doszedł Kacper Kozłowski, który podwyższył prowadzenie Gaziantepu na 3:0.
Polak nie zamierzał na tym poprzestać. W doliczonym czasie pierwszej połowy po raz drugi wpisał się na listę strzelców, kompletując dublet i ustalając wynik do przerwy na 4:0.
Po zmianie stron Goztepe zdołało zdobyć dwie bramki i ostatecznie Gaziantep wywiózł z Izmiru komplet punktów, wygrywając 4:2.
Dla Kozłowskiego były to pierwsze trafienia w tym sezonie. 22-letni pomocnik od początku rozgrywek jest ważną postacią Gaziantepu, a spotkanie z Goztepe było jego 68. występem w barwach tureckiego klubu.
Dzięki zwycięstwu "Sahinler" zbliżyło się do ligowej czołówki. Po czterech kolejkach Gaziantep ma na koncie siedem punktów i zajmuje piąte miejsce w tabeli. Tyle samo "oczek" zgromadził czwarty Trabzonspor.
Szalona końcówka historycznego meczu. Wieczysta się wyratowała Czytaj też Szalona końcówka historycznego meczu. Wieczysta się wyratowała
(0)Comments