Corsair TC80 ma być fotelem gamingowym dla ludzi, którzy nie chcą siedzieć w bolidzie

Corsair TC80 ma być fotelem gamingowym dla ludzi, którzy nie chcą siedzieć w bolidzie
View on original source
Category: SciTech
Share
Archive
Like
Fotele gamingowe mają szczególną słabość do wyglądania tak, jakby za chwilę miały wystartować w Le Mans. Corsair TC80 wybiera trochę spokojniejszą drogę. Nadal jest to fotel dla graczy, ale bez przesadnie agresywnej stylistyki, z szerokim, płaskim siedziskiem, materiałową tapicerką i konstrukcją, która równie dobrze może trafić przed komputer służący osiem godzin dziennie do pracy. Corsair sporo uwagi poświęca przy tym nie samemu wyglądowi, lecz temu, co z fotelem stanie się po kilku latach siadania, bujania się i wykonywania wszystkich tych ruchów, o których producenci mebli woleliby czasem nie wiedzieć. TC80 przeszedł ponad 30 testów wytrzymałości i bezpieczeństwa, a jego konstrukcja spełnia normy BIFMA X5.1 oraz EN 1335. Część prób brzmi zresztą jak program treningowy dla wyjątkowo nielubianego mebla. Na siedzisko zrzucano obciążenie 57 kg przez 100 tys. cykli, mechanizm odchylania sprawdzano 300 tys. razy z obciążeniem 109 kg, a każdy z podłokietników przeżył 60 tys. cykli nacisku siłą 400 N. Był też test polegający na zrzuceniu 136 kg na środek siedziska. Krótko mówiąc, codzienne siadanie powinno być dla TC80 raczej spokojniejszą częścią życia. Sam fotel pozwala regulować wysokość w zakresie 100 mm, a oparcie można ustawić pomiędzy 90 a 115 stopniami i zablokować pod wybranym kątem. Jest też regulacja oporu odchylania, odpinana poduszka pod kark oraz samopoziomujące podłokietniki, które mają zachowywać wygodne ustawienie także po odchyleniu oparcia. Całość stoi na stalowej, pięcioramiennej podstawie z kółkami 50 mm i korzysta ze stalowego podnośnika gazowego klasy 4. Corsair TC80 występuje obecnie wyłącznie w czarnej wersji, łączącej tkaninę z elementami ze sztucznej skóry. W Europie został wyceniony na 179,90 EUR i jest objęty dwuletnią gwarancją. W gamie producenta zajmuje miejsce obok modeli TC100 RELAXED i droższego TC500 LUXE. Nie jest więc rewolucją w dziedzinie siedzenia, co być może jest jego największą zaletą. Wygląda jak fotel, ma działać jak fotel i najwyraźniej został całkiem solidnie sprawdzony pod kątem tego, czy po kilku tysiącach godzin nadal będzie fotelem.

(0)Comments

 

A note on cookies

Newshunt uses essential cookies to keep you signed in and to remember your language and country, so the site works the way you expect. With your permission, we'd also like to use analytics cookies to understand how people use Newshunt and improve it over time.

Accepting only affects analytics. To learn more, view our Privacy Policy or Terms & Conditions.