Prawa autorskie: fot. MKiŚ fot. MKiŚ
Kto po Dorożale? Roszady w resorcie klimatu
Zaloguj się, aby zapisać na później
Katarzyna Kojzar
Po rezygnacji wiceministra klimatu Mikołaja Dorożały, do resortu dołączył poseł Sławomir Ćwik (Unia Centrum). Stanowisko Głównego Konserwatora Przyrody objęła Urszula Zielińska – do tej pory odpowiedzialna w Ministerstwie Klimatu m.in. za rozwój OZE.
Co się wydarzyło?
Wiceminister klimatu i środowiska Mikołaj Dorożała złożył rezygnację ze swojego stanowiska 4 września. Już następnego dnia ministra Paulina Hennig-Kloska powołała na sekretarza stanu partyjnego kolegę Sławomira Ćwika.
'Wejście do kierownictwa ministerstwa nowego wiceministra, doświadczonego parlamentarzysty, ale też dobrego prawnika, osoby, która łączy z sobą doświadczenia pracy dzisiaj w parlamencie z pracą w obszarze transformacji energetycznej, z pewnością wzmocni nasz resort' – mówiła w Polsat News ministra klimatu.
Ćwik jest posłem Unii Centrum. Jak czytamy na stronie resortu klimatu, 'pracował jako prawnik i menedżer w spółkach prawa handlowego. Był pozaetatowym członkiem samorządowego kolegium odwoławczego. Prowadził również własną działalność gospodarczą w branży odnawialnych źródeł energii'. Ten ostatni punkt wywołał kontrowersje i oskarżenia o konflikt interesów – Sławomir Ćwik prowadził firmę zajmującą się doradztwem w zakresie inwestycji w fotowoltaikę. W ministerstwie, według wciąż nieoficjalnych informacji, ma odpowiadać właśnie za sektor OZE.
'To nie była duża firma. Zatrudniałem dwóch pracowników. Działalność była przeze mnie wygaszana powoli od października 2023 w związku z objęciem funkcji posła. W tym czasie zabezpieczałem interes pracowników i klientów. Działalność zawiesiłem w maju 2026 r., a w związku z otrzymaniem informacji o powołaniu, w piątek 4 września złożyłem wniosek o wykreślenie tej działalności' – tłumaczył Sławomir Ćwik w rozmowie z Money.pl.
Oficjalnie Ćwik obejmie stanowisko 14 września, przejmując obowiązki posłanki Zielonych i wiceministry Urszuli Zielińskiej, która z kolei zastąpi w resorcie Dorożałę. 8 września została powołana na Głównego Konserwatora Przyrody. 'Priorytetem Głównego Konserwatora Przyrody będzie odbudowa zasobów przyrodniczych: mokradeł, torfowisk i renaturyzacja rzek, by zwiększyć odporność kraju na susze i upały' – podaje Ministerstwo. Choć nie opublikowano jeszcze nowego podziału obowiązków w resorcie, można się spodziewać, że Zielińska przejmie również inne obowiązki Mikołaja Dorożały, a więc nadzór nad leśnictwem i łowiectwem.
Jaki jest kontekst?
'Kończę ten rozdział, ale nie kończę swojej drogi. Ochrona polskiej przyrody to sens mojej pracy – będę jej oddany zawsze, niezależnie od tego, czy w służbie publicznej, w nauce, czy w działalności społecznej' – napisał na Facebooku Mikołaj Dorożała, ogłaszając swoją rezygnację.
Jak pisaliśmy w OKO.press, Dorożała w Ministerstwie Klimatu i Środowiska niełatwe zadania – ograniczyć samowolę myśliwych, ochronić część gatunków łownych i dopuścić społeczeństwo do współdecydowania o lasach. Miał również powołać nowy park narodowy i doprowadzić do ochrony najcenniejszych przyrodniczo terenów. Wszystkie te punkty budziły ogromny opór grup interesu. Leśnicy nieprzychylnie wypowiadali się o Dorożale, a myśliwi protestowali przed siedzibą resortu, domagając się odwołania wiceministra.
Naukowcy i społecznicy zajmujący się ochroną przyrody po rezygnacji Dorożały pisali o nim z uznaniem. 'Jest przykładem człowieka, który bez kierunkowego wykształcenia potrafił uczyć się i wykorzystywać wiedzę innych. Brak uwikłania w zastane układy pozwolił mu na nowe spojrzenie na kwestie, które mu polegały. Po rządach Małgorzaty Golińskiej na tym stanowisku – lobbystki myśliwych i najbardziej betonowego skrzydła Lasów Państwowych, Dorożała był jak powiew świeżego powietrza po mrocznych czasach Szyszki' – pisał biolog z Uniwersytetu Wrocławskiego, prof. Robert Maślak.
Pracownia na Rzecz Wszystkich Istot opublikowała listę inicjatyw, jakich podjął się Mikołaj Dorożała:
'Nowa osoba na tym stanowisku musi doprowadzić do finału reformy, których wiceministrowi Dorożale nie udało się doprowadzić do końca' – wskazywał Marek Józefiak z Greenpeace. 'Najlepiej byłoby, gdyby nowy wiceminister zaczął od utrwalenia ochrony lasów, które od stycznia 2024 r. objęte są tymczasowym wstrzymaniem wycinek i objął ochroną planowane parki narodowe. Ich mapy są gotowe i nie ma się co tutaj zastanawiać – mowa choćby o Puszczy Karpackiej w Bieszczadach i Beskidzie Żywieckim czy też o Puszczy Boreckiej na Mazurach. Kolejnym wielkim wyzwaniem jest reforma Lasów Państwowych. Chodzi przede wszystkim o zapewnienie kontroli społecznej nad planami wycinek, tzw. PUL-ami, co rząd obiecał i co wynika wprost z wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 2023 roku' – powiedział.
Przeczytaj więcej w OKO.press
Przeczytaj także:
(0)Comments