Jak dowiedział się "Bild", w ostatnich dniach rozważano szczególną koncepcję z udziałem 33-letniej wykonawczyni przeboju "Flowers", Miley Cyrus. Amerykańska stacja ESPN po raz pierwszy będzie transmitować Super Bowl. ESPN należy do koncernu Disney, a Cyrus swoją wielką karierę rozpoczęła właśnie w serialu Disneya "Hannah Montana".
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Dlatego — według doniesień "Bild" — rozważano, by na scenie pojawiło się kilka gwiazd Disneya, w tym 23-letnia Olivia Rodrigo (znana z "Good 4 U"), 27-letnia Sabrina Carpenter ("Espresso") i hollywoodzka gwiazda 30-letnia Zendaya ("Replay"). Nawet Myszka Miki mogłaby odegrać swoją rolę.
Czytaj nas częściej w Google Dodaj w Google Ten występ rozwścieczył Trumpa. Zobacz galerię z występu Super Bowl
Choć na pierwszy rzut oka brzmi to niewiarygodnie, takie współprace mają już długą tradycję: już w latach 90. i na początku XXI w. Disney organizował widowiskowe występy z udziałem gwiazd popu i własnych produkcji na stadionie. Na Super Bowl w 1991 r. New Kids on the Block wystąpili wspólnie z postaciami Disneya i tysiącami dzieci. W 2000 r. Disney postawił na mieszankę: Christina Aguilera, Enrique Iglesias, Phil Collins i Toni Braxton.
Według informacji "BILD" producent Halftime Show, firma Roc Nation, wraz ze sponsorem Apple Music od kilku tygodni prowadzi rozmowy z wieloma wytwórniami muzycznymi — finalizacja umów już wkrótce. Tekst publikujemy dzięki uprzejmości dziennika "Bild". Sama artystka zapowiedziała już nowy album, a to częsty zabieg, by wykorzystać szum wokół Super Bowl. Większej sceny nie ma. Co roku Halftime Show ogląda na żywo w USA ponad 120 mln widzów, do tego dochodzą miliardy widzów w streamingu.
Jeśli liga ostatecznie zdecyduje się na inną opcję niż Cyrus, największe szanse ma popowa gwiazda 31-letnia Dua Lipa. Fani nie będą musieli długo czekać. NFL zazwyczaj ogłasza wykonawcę Halftime Show jeszcze we wrześniu.
Dlaczego Trump nie cierpi Bad Bunny'ego?
"Występ w przerwie Super Bowl jest absolutnie okropny, jeden z najgorszych W HISTORII! [...] Nikt nie rozumie ani słowa wypowiadanego przez tego gościa, a ten taniec jest odrażający, zwłaszcza dla dzieci w USA i na całym świecie. Ten »występ« to »policzek w twarz« dla naszego Narodu" — taką recenzję w lutym Bad Bunny'emu wystawił prezydent USA. Gniew przywódcy kraju wobec 32-letniego wokalisty nie wynika jednak ze "wstrętnych" walorów artystycznych jego twórczości.
(0)Comments