Maroko oczarowało piłkarski świat podczas mundialu w Katarze w 2022 roku. Wówczas "Lwy Atlasu" jako pierwsza afrykańska drużyna w historii dotarły do półfinału mistrzostw świata. Tam poległy po rywalizacji z Francją (0:2), a w meczu o trzecie miejsce przegrały 1:2 z Chorwacją. Świetny wynik reprezentanci Maroka zamierzali powtórzyć w 2026 roku w USA, Kanadzie i Meksyku.
REKLAMA
Zobacz wideo
Giganci chcieli u siebie Marka Citko: Pytały o mnie Liverpool, Arsenal, Inter i Milan
Rozłam w reprezentacji Maroka. Gwiazda rezygnuje z gry w kadrze
W grupie łatwo nie było - przynajmniej na papierze, bo boisko pokazało, że podopieczni Mohameda Ouahbiego potrafią rywalizować z każdym. Na inaugurację turnieju zremisowali 1:1 z Brazylią, następnie pokonali Szkocję 1:0, a na koniec fazy grupowej ograli Haiti 4:2. Tuż po wyjściu z grupy sensacyjnie wyrzucili za burtę Holendrów, wygrywając po rzutach karnych, zaś w 1/8 finału rozbili Kanadę 3:0. W ćwierćfinale jednak czekała ich zmora - Francuzi. Tam już taryfy ulgowej dla ekipy z północy Afryki nie było - "Trójkolorowi" wygrali 2:0.
I choć od tamtego momentu minęły już dwa miesiące, to dopiero teraz niespodziewaną decyzję dotyczącą dalszej gry w kadrze podjął jej lider - Sofyan Amrabat. Środkowy pomocnik ogłosił, że nie będzie dłużej reprezentował barw Maroka - przynajmniej na razie.
"Reprezentowanie Maroka było największym uhonorowaniem w mojej karierze. Od momentu pierwszego powołania 12 lat temu oddałem wszystko dla mojego kraju" - podkreślił. Powód rezygnacji jednak może zaskakiwać. Problemem ma być osoba selekcjonera, Mohameda Ouahbiego.
"To była bardzo trudna decyzja, ale nie czuję się w stanie kontynuować reprezentowania reprezentacji narodowej pod wodzą obecnego trenera. Dlatego zdecydowałem się zrezygnować z gry, dopóki on pozostaje na stanowisku" - ogłosił 30-latek, cytowany przez L'Equipe.
78-krotny reprezentant kraju zaznaczył także, że powód konfliktu z Ouahbim woli pozostawić dla siebie, ze względu na szacunek do kolegów z reprezentacji. Na ten moment skupi się na grze w Ajaksie Amsterdam, do którego trafił z Realu Betis. Wcześniej reprezentował barwy Fenerbahce, Fiorentiny, Manchesteru United, Hellasu Werona, Club Brugge, Feyenoordu Rotterdam i Utrechtu.
Zobacz też: Ciąg dalszy wojny Królewskiego i Haditaghiego. "Nawet człowiek o tak niskim IQ"
(0)Comments