Izrael zapowiedział działania odwetowe wobec Wielkiej Brytanii po ogłoszeniu przez Londyn sankcji dotyczących żydowskich osiedli na okupowanym Zachodnim Brzegu Jordanu.
Minister spraw zagranicznych Gideon Sa'ar poinformował m.in. o zamknięciu brytyjskiego konsulatu w Jerozolimie Wschodniej, który odpowiada za kontakty Wielkiej Brytanii z Palestyńczykami.
Izrael zamierza również usunąć brytyjskich przedstawicieli ze wspólnego centrum monitorującego zawieszenie broni w Strefie Gazy oraz zakończyć udział Wielkiej Brytanii w szkoleniu sił bezpieczeństwa Autonomii Palestyńskiej na Zachodnim Brzegu. Zakazem wjazdu objęto ponadto 12 Brytyjczyków – 11 parlamentarzystów i prawnika Fahada Ansariego – których Sa'ar oskarżył o 'antysemicką i antyizraelską działalność'.
Szef izraelskiej dyplomacji określił działania Londynu jako godne potępienia. Izraelski prezydent Isaac Herzog uznał natomiast brytyjską decyzję za 'poważny błąd' i ingerencję w izraelskie wybory parlamentarne, które mają odbyć się pod koniec października. Minister bezpieczeństwa narodowego Itamar Ben-Gwir wezwał z kolei premiera Benjamina Netanjahu do uznania argentyńskich roszczeń do Falklandów, brytyjskiego terytorium zamorskiego na południowym Atlantyku.
Jak informowały wcześniej Kresy.pl, brytyjski minister spraw zagranicznych Ed Miliband zapowiedział dzisiaj wprowadzenie zakazu importu towarów z izraelskich osiedli na okupowanym Zachodnim Brzegu. Nowe przepisy mają wejść w życie w ciągu 6–9 miesięcy.
Londyn zamierza także objąć sankcjami firmy i osoby świadczące na rzecz rozbudowy osiedli usługi związane m.in. z budownictwem, infrastrukturą, finansowaniem i nieruchomościami. Ograniczenia nie mają obejmować handlu z podmiotami działającymi na międzynarodowo uznawanym terytorium Izraela.
Miliband oskarżył izraelskich osadników o dokonywanie 'czystek etnicznych' wobec Palestyńczyków i zarzucił władzom Izraela tolerowanie przemocy. Wielka Brytania uznała również izraelską okupację Zachodniego Brzegu za niezgodną z prawem. Londyn argumentuje, że dalsza rozbudowa osiedli, w szczególności realizacja projektu E1, może uniemożliwić utworzenie w przyszłości spójnego terytorialnie państwa palestyńskiego.
Tego samego dnia ministrowie spraw zagranicznych 12 państw, w tym Polski, Francji, Kanady i Wielkiej Brytanii, potwierdzili zamiar wprowadzenia krajowych lub poparcia europejskich ograniczeń w handlu z izraelskimi osiedlami albo poinformowali, że aktywnie rozważają takie i inne działania. Wezwali także Izrael do wstrzymania rozbudowy osiedli i pociągnięcia do odpowiedzialności sprawców przemocy wobec Palestyńczyków.
W zeszłym tygodniu państwa Unii Europejskiej nie osiągnęły porozumienia w sprawie wprowadzenia embarga na towary z nielegalnych osiedli żydowskich na okupowanej ziemi palestyńskiej. Jak informowały Kresy.pl, część państw sprzeciwiła się wprowadzeniu takich ograniczeń na poziomie całej UE.
Kresy.pl / AP
(0)Comments