Premier wściekły na radosnych Polaków
"W Polsce tylko idioci albo zdrajcy mogą się cieszyć z tryumfu AfD w Niemczech; trochę się ich nazbierało w Konfederacjach i PiS", tak premier Donald Tusk skomentował wynik wybory do parlamentu kraju związkowego Saksonia-Anhalt. Miażdżące zwycięstwo odniosła w nich Alternatywa dla Niemiec.
AfD jest określana jako partia prawicowa, nacjonalistyczna, populistyczna czy antyestablishmentowa. Jej program zakłada m.in. znaczne ograniczenie imigracji do Niemiec, zmniejszenie kompetencji instytucji UE i przekazanie ich państwom narodowym, a także 'normalizację' stosunków z Rosją, w tym zniesienie sankcji oraz odbudowę i uruchomienie gazociągu Nord Stream.
AfD wygrała wybory, uzyskując 44,1 proc głosów. Chadecka CDU zdobyła 18,5 proc. Kolejne miejsca zajęły: Lewica (9,2 proc.), socjaldemokratyczna SPD (8,8 proc.) oraz Zieloni (8,7 proc.). Do parlamentu weszła też BSW, która może nieoficjalnie wesprzeć AfD.
#niemcy #demokracja #polska #opinia #wybory
KURIER: Omijamy cenzurę i poprawność polityczną
(0)Comments