Polski system antydronowy ma problem. Kupiony sprzęt nie nadąża za wojną

Polski system antydronowy ma problem. Kupiony sprzęt nie nadąża za wojną
View on original source
Category: SciTech
Share
Archive
Like
Sprawę opisał serwis WNP.pl, który napisał, że "wojsko wpadło na technologiczną minę" i dodaje, że "wojsko kupiło system antydronowy, który jest do niczego". Nie chodzi o nowe zamówienie na system antydronowy, lecz o utrzymanie sprzętu, który Wojsko Polskie już posiada. Sprawa jak w soczewce pokazuje, jak szybko zmieniają się wymagania dotyczące technologii do zwalczania dronów. 14 zestawów za ponad 150 mln zł W maju 2022 r. Agencja Uzbrojenia podpisała z gdyńską firmą Advanced Protection Systems umowę na dostawę 14 zestawów SKYctrl. Wartość kontraktu przekraczała 150 mln zł brutto. System miał wykrywać, identyfikować, śledzić i neutralizować bezzałogowe statki powietrzne. Dostawy zakończono w 2023 r. W tamtym momencie był to zakup odpowiadający na pilną potrzebę wojska. Problem polegał na tym, że wymagania dotyczące systemu zostały przygotowane jeszcze przed pełnoskalową rosyjską inwazją na Ukrainę. Tymczasem właśnie wojna za wschodnią granicą Polski pokazała, jak szybko zmienia się charakter zagrożenia ze strony bezzałogowców. Dzisiaj drony FPV, tanie bezzałogowce rozpoznawcze, środki walki elektronicznej i coraz bardziej wyrafinowane sposoby wykorzystania małych maszyn są stałym elementem działań bojowych. System projektowany według wcześniejszych założeń wymaga więc zmian, których nie przewidywano w momencie składania zamówienia. Problemem jest tempo zmian technologicznych i konieczność ciągłego dostosowywania systemów antydronowych do nowych zagrożeń. Wątpliwości dotyczące SKYctrl pojawiły się wcześniej W 2025 r. publicznie pojawiły się pytania o eksploatację SKYctrl. Nieżyjący już senator i były dowódca generalny Rodzajów Sił Zbrojnych gen. Mirosław Różański zwrócił się wówczas do ministra obrony z pytaniami dotyczącymi systemu. W swoim oświadczeniu wskazywał m.in. na informacje o dużej liczbie fałszywych wykryć, zaprzestaniu eksploatacji systemu oraz planach jego modernizacji. Pytał również o informacje dotyczące potencjalnej modernizacji, której koszt miał sięgać 200 mln zł. Nie oznacza to jednak, że można dziś sprowadzić całą sprawę do stwierdzenia, że "SKYctrl nie działa". To byłoby zbyt daleko idące uproszczenie. Advanced Protection Systems to uznana firma z doskonałymi produktami. System został zamówiony został według określonych wymagań i przeszedł przewidziane procedury odbiorcze. Z perspektywy producenta kluczowe jest właśnie to, że dostarczony sprzęt odpowiadał wymaganiom obowiązującym w momencie zawierania kontraktu. W praktyce mamy więc do czynienia z bolesnym paradoksem. Sprzęt wojskowy kupiony kilka lat temu może być technicznie sprawny, ale jednocześnie nie zapewniać wszystkich zdolności, których armia teraz potrzebuje, bo zamawiany był zgodnie z wymaganiami sprzed rewolucji dronowej. Teraz problemem jest nawet serwis Najnowsza odsłona sprawy dotyczy postępowania prowadzonego przez 1. Regionalną Bazę Logistyczną w Wałczu. Chodziło o naprawę i wsparcie techniczne systemów SKYctrl w latach 2026–2029. Postępowanie zostało unieważnione po odrzuceniu jedynego wniosku o dopuszczenie do udziału. Złożyła go firma Advanced Protection Systems, czyli producent systemu. Powodem nie była ocena możliwości technicznych przedsiębiorstwa, ale kwestie formalne związane z dokumentacją wymaganą w postępowaniu. Hiistoria SKYctrl pokazuje jednak coś ważniejszego niż jeden nieudany przetarg. Systemy antydronowe należą do tych kategorii uzbrojenia, w których cykl życia sprzętu coraz trudniej dopasować do tradycyjnego sposobu kupowania wyposażenia przez wojsko. Radar czy pojazd opancerzony również wymagają modernizacji, ale podstawowe założenia ich konstrukcji mogą pozostać aktualne przez wiele lat. W przypadku systemów antydronowych sytuacja wygląda inaczej. Zmiana oprogramowania, sposobu sterowania, charakterystyki celu czy metod zakłócania może w ciągu kilku miesięcy zmienić wymagania stawiane całemu systemowi. Dlatego współczesny system antydronowy powinien być traktowany raczej jako rozwijana platforma niż zamknięty produkt. Radar, oprogramowanie dowodzenia, środki wykrywania i urządzenia odpowiedzialne za neutralizację zagrożenia muszą być możliwe do aktualizowania bez konieczności wymiany całego zestawu. To właśnie tutaj doświadczenia z Ukrainy są szczególnie istotne. Konstruktorzy i operatorzy po obu stronach konfliktu nieustannie zmieniają sposób wykorzystania bezzałogowców. Pojawiają się nowe częstotliwości, sposoby sterowania, rozwiązania zwiększające odporność na zakłócenia oraz taktyki wykorzystujące dużą liczbę tanich maszyn. APS jednocześnie krytykowany i potrzebny wojsku Sprawa SKYctrl jest o tyle interesująca, że Advanced Protection Systems nie jest dziś marginalnym dostawcą dla polskiej armii. Firma znalazła się w gronie kluczowych polskich przedsiębiorstw uczestniczących w budowie programu San. To właśnie San ma stać się jednym z najważniejszych elementów polskiej warstwowej obrony przed bezzałogowcami. W konsorcjum z Polską Grupą Zbrojeniową i norweskim Kongsbergiem APS odpowiada za znaczącą część komponentów związanych z wykrywaniem i dowodzeniem. W ramach programu firma ma dostarczyć m.in. 54 dookólne radary FIELDctrl Ultra oraz 108 radarów sektorowych FIELDctrl Follow, a także elementy systemu dowodzenia i kierowania. To prowadzi do sprzeczności. Z jednej strony pojawiają się pytania o eksploatację kupionego kilka lat wcześniej SKYctrl. Z drugiej ta sama firma otrzymuje ważną rolę w programie budowy nowej generacji polskiej obrony przeciw dronom. W rzeczywistości nie musi być w tym sprzeczności. SKYctrl z 2022 r. i rozwiązania przygotowywane dla programu San to produkty oraz konfiguracje powstające w innych realiach technologicznych. Doświadczenia zdobyte podczas eksploatacji starszego systemu mogą być zresztą wykorzystane przy projektowaniu kolejnych rozwiązań. Polska nie może drugi raz kupować systemu na wczoraj Najważniejsza lekcja z historii SKYctrl dotyczy więc nie samego producenta. Dotyczy sposobu, w jaki wojsko powinno kupować systemy antydronowe. Jeżeli procedura przygotowania wymagań trwa kilka lat, a później kolejne lata zajmuje dostawa, testy i wdrożenie, istnieje ryzyko, że w momencie osiągnięcia gotowości operacyjnej sprzęt będzie odpowiadał zagrożeniom sprzed kilku lat. W przypadku dronów ten problem jest szczególnie widoczny. Dzisiejszy bezzałogowiec może być zupełnie innym celem niż ten, który zakładano przy tworzeniu wymagań dla systemu kilka lat wcześniej. Dlatego program San będzie dla MON znacznie ważniejszym sprawdzianem niż sam zakup SKYctrl. Polska buduje obecnie system na znacznie większą skalę, a APS jest jednym z jego istotnych dostawców. Od tego, czy uda się połączyć radary, systemy dowodzenia, środki walki elektronicznej i efektory w rozwiązanie zdolne do szybkiej modernizacji, będzie zależało, czy San pozostanie aktualny również za kilka lat. A nowy przetarg na serwis SKYctrl pokazuje przy okazji coś jeszcze. W wojnie dronowej zakup sprzętu jest dopiero początkiem. Równie ważne są jego utrzymanie, aktualizowanie i dostosowywanie do zagrożeń, które mogą wyglądać zupełnie inaczej niż w dniu podpisania umowy. Główna ilustracja: System SKYctrl L firmy Advanced Protection Systems. Ładowanie... Bogdan Stech Redaktor Dziennikarz Spider's Web. Specjalizuje się w tematyce militariów i obronności. Pisze również o nauce - głownie o kosmosie. Jest pasjonatem lotnictwa, broni pancernej i miłośnikiem symulatorów. Interesuje się historią konfliktów oraz Chin i Wietnamu w XX wieku. Dziennikarzem jest od 1998 roku. Pracował w Super Expressie, Gazecie Wyborczej, Purepc. Jest autorem trzech książek poświęconych wojnie w Wietnamie. Prywatnie interesuje się również fizyką, grami, kotami i kolarstwem górskim.

(0)Comments

 

A note on cookies

Newshunt uses essential cookies to keep you signed in and to remember your language and country, so the site works the way you expect. With your permission, we'd also like to use analytics cookies to understand how people use Newshunt and improve it over time.

Accepting only affects analytics. To learn more, view our Privacy Policy or Terms & Conditions.