Parasolka, której nie trzeba trzymać i nigdy się nie zgubi. To marzenie każdej jesieniary

Parasolka, której nie trzeba trzymać i nigdy się nie zgubi. To marzenie każdej jesieniary
View on original source
Category: SciTech
Share
Archive
Like
Witamy w przyszłości. Wprawdzie nie jest to latający samochód, ale latająca parasolka, a od tego coraz bliżej do 'Blade Runnera', czyż nie? Najnowszy projekt kanadyjskiego konstruktora może namieszać na rynku technologicznych nowinek. Latająca parasolka pochodzi z Kanady Kanadyjski inżynier John Tse spędził niemal rok, próbując zamienić jeden z najbardziej zwyczajnych przedmiotów świata w gadżet rodem z filmu science fiction. Tak powstała latająca parasolka, która na pierwszy rzut oka wygląda całkiem normalnie. Dopiero po chwili można dostrzec cztery śmigła zamontowane wokół czaszy. Pod materiałem ukryto konstrukcję przypominającą drona, a w środku znalazły się kamera, komputer pokładowy i system kontroli lotu. Reklama Flying Umbrella 2.0 Fot. John Xu / Instagram Jak działa Flying Umbrella 2.0? Latająca parasolka nie wymaga sterowania. Dzięki kamerze głębi potrafi rozpoznać, gdzie znajduje się jej właściciel, nawet przy słabym oświetleniu. Kiedy użytkownik zmienia kierunek lub tempo, urządzenie reaguje niemal natychmiast, utrzymując się nad jego głową. Wystarczy ruszyć przed siebie, a ono podąży tym samym śladem. To dobra wiadomość dla wszystkich, którzy regularnie zostawiają parasolki w komunikacji miejskiej czy restauracjach, ale... Na razie Flying Umbrella 2.0 pozostaje eksperymentalnym projektem, a nie produktem gotowym do sprzedaży. W materiałach opisujących wynalazek nie ma informacji o planowanej produkcji, przedsprzedaży ani cenie urządzenia. Zresztą sam projekt wciąż wymaga dopracowania. Bateria pozwala obecnie na około 10-15 minut lotu, wyzwaniem pozostaje również silny wiatr. Do tego dochodzą przepisy dotyczące dronów, które w wielu krajach mogłyby utrudnić korzystanie z takiego urządzenia w przestrzeni publicznej. Jeśli więc ktoś już dopisywał latającą parasolkę do listy świątecznych prezentów, musi uzbroić się w cierpliwość. Nic nie wskazuje na to, by Flying Umbrella 2.0 miała w najbliższym czasie trafić do sklepów. Zresztą trudno wyobrazić sobie dział prawny, który bez mrugnięcia okiem zaakceptowałby urządzenie wyposażone w cztery wirujące śmigła unoszące się kilkanaście centymetrów nad ludzką głową.

(0)Comments

 

A note on cookies

Newshunt uses essential cookies to keep you signed in and to remember your language and country, so the site works the way you expect. With your permission, we'd also like to use analytics cookies to understand how people use Newshunt and improve it over time.

Accepting only affects analytics. To learn more, view our Privacy Policy or Terms & Conditions.