Były szef samochodowej Formuły 1 Bernie Ecclestone został w poniedziałek po południu zatrzymany na lotnisku w podlizbońskim Tires. Interwencja służb miała związek ze znalezieniem przy brytyjskim przedsiębiorcy broni palnej, przekazały portugalskie służby celne (ATA).
Jak poinformowało lizbońskie Radio Renascenca, prawdopodobnie we wtorek Ecclestone stawi się w sądzie, aby złożyć wyjaśnienia dotyczące nielegalnego posiadania strzelby.
Czytaj też: Najpierw skandal z asystentką Trump, a teraz to. Tak potraktowała go żona
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Bernie Ecclestone znowu ma problemy z prawem
Broń znaleziono wewnątrz prywatnego samolotu Brytyjczyka, którym w poniedziałek dotarł on do Tires.
Z ustaleń mediów wynika, że posiadający jedną ze swoich kilku rezydencji w zachodniej Portugalii 95-latek powinien zostać wezwany do sądu w Cascais, kurortu położonego pod Lizboną.
Ecclestone, który przestał pełnić funkcję prezesa w Formule 1 w 2017 r., w przeszłości miał już problemy z nielegalnym posiadaniem broni. W 2022 r. po wylądowaniu na lotnisku w brazylijskim mieście Campinas koło Sao Paulo lokalna policja znalazła w jego bagażu pistolet.
Brazylijski sąd zwolnił wówczas brytyjskiego przedsiębiorcę z aresztu po wpłaceniu przez niego kaucji o równowartości 1000 euro.
Źródło: PAP
(0)Comments