RMF24
Dwa rosyjskie myśliwce Su-35S miały zderzyć się w powietrzu nad obwodem kurskim – podał rosyjski portal The Moscow Times, powołując się na związane z rosyjskim wojskiem kanały w Telegramie. Według tych doniesień w katastrofie zginął jeden z pilotów. Rosyjskie ministerstwo obrony nie opublikowało dotąd oficjalnego komunikatu w tej sprawie.
O zderzeniu dwóch samolotów Su-35S poinformował Ilja Tumanow, prowadzący kanał Fighterbomber w Telegramie. Informację potwierdził także rosyjski bloger wojskowy Jurij Kotienok. Obaj nie przedstawili jednak szczegółów dotyczących przyczyn ani dokładnego miejsca zdarzenia.
Kanał 'Wojewoda Wieszczaet' przekazał, że jeden z lotników zginął. Doniesień tych nie udało się niezależnie zweryfikować.
Rosyjskie ministerstwo obrony nie odniosło się do sprawy. Nie ma również potwierdzenia, że do zdarzenia mogły przyczynić się działania strony ukraińskiej.
Część rosyjskich kanałów w mediach społecznościowych sugerowała taki scenariusz, ale nie przedstawiła na to dowodów. Władze w Kijowie nie komentowały tych sugestii.
Su-35S to rosyjski wielozadaniowy myśliwiec generacji 4++. Maszyny tego typu są wykorzystywane przez rosyjskie siły powietrzne m.in. w działaniach prowadzonych przeciwko Ukrainie.
Samolot wyposażony jest m.in. w radar Irbis i może przenosić pociski powietrze–powietrze dalekiego zasięgu R-37M.
(0)Comments