Australia może być najbardziej odpornym krajem w przypadku globalnej katastrofy, takiej jak wojna nuklearna, potężna erupcja wulkanu czy upadek dużej asteroidy. Do takiego wniosku doszli autorzy badania dotyczącego regionalnej odporności na globalne ryzyka katastroficzne, informuje Live Science.
Naukowcy zdefiniowali globalne ryzyka katastroficzne jako wydarzenia mogące spowodować śmierć ponad 10% populacji planety w ciągu kilku miesięcy lub lat. Praca została opublikowana 23 sierpnia 2026 roku w czasopiśmie Global Challenges. Jej autorzy przeanalizowali badania dotyczące bezpieczeństwa żywnościowego, broni biologicznej i wulkanologii, a także skorzystali z wiedzy ekspertów w tych dziedzinach. Jakie ryzyka przeanalizowano
Autorzy wyróżnili trzy główne grupy zagrożeń: wydarzenia blokujące światło słoneczne, w tym wojnę nuklearną lub potężną erupcję wulkanu; wydarzenia niszczące globalną infrastrukturę, na przykład burzę geomagnetyczną lub cyberatak na dużą skalę; a także zagrożenia biologiczne — naturalne lub spowodowane przez człowieka choroby zakaźne o wysokiej śmiertelności.
Zdaniem badaczy wiele takich wydarzeń może wywołać globalny głód z powodu nieurodzajów i zakłóceń w sieciach handlowych. Pierwszy autor pracy, Florian Ulrich Jehn z FernUniversität in Hagen, zaznaczył, że system żywnościowy często jest decydującym czynnikiem dla ludności.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram. Dlaczego Australia zajęła pierwsze miejsce
Według oceny zespołu bardziej odporne na katastrofy są zamożne kraje i regiony o silnej bazie przemysłowej oraz mniejszym uzależnieniu od światowego handlu. Własna produkcja pozwala im wytwarzać towary, których nie będzie można importować po zakłóceniu międzynarodowych łańcuchów dostaw.
Australia ma przewagi dzięki położeniu na półkuli południowej, znaczącej produkcji żywności, zróżnicowanym strefom klimatycznym i infrastrukturze energetycznej. W południowej części planety jest mniej wulkanów, a większy udział oceanu może łagodzić klimatyczne skutki dużych erupcji. Jednocześnie sojusz Australii ze Stanami Zjednoczonymi może, zdaniem autorów, zwiększać ryzyko dla kraju w scenariuszu konfliktu nuklearnego.
Kolejne na liście były Argentyna, Brazylia i Nowa Zelandia. Nowa Zelandia została oceniona niżej z powodu aktywnych wulkanów, niewielkiej bazy przemysłowej i podatności na tsunami. W przypadku Brazylii i Argentyny jako czynniki ryzyka wskazano wysoki poziom nierówności i historyczną niestabilność polityczną. Badacze podkreślili, że żaden kraj nie jest odporny na wszystkie rodzaje globalnych katastrof.
Czytaj nas na Telegram i Sends
Pobierz naszą aplikację
(0)Comments