W Kijowie na Ukrainie rosyjski dron uderzył w budynek stacji telewizyjnej My — Ukraina podczas transmisji na żywo, poinformował prezydent Wołodymyr Zełenski. W wyniku nocnego ataku Rosji, państwa-agresora, na stolicę zginęły co najmniej dwie osoby, a kolejnych 10 zostało rannych. Poinformowała o tym miejska Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych. Skutki ataku
Według BBC News, we wtorek wcześnie rano w Kijowie ogłoszono alarm lotniczy z powodu wystrzelenia rosyjskich dronów. W nocy w różnych dzielnicach stolicy rozległa się seria eksplozji.
Pod ostrzałem znalazły się budynki mieszkalne. W szczególności uszkodzony został pięciopiętrowy budynek wielorodzinny w dzielnicy Sołomiańskiej. W dzielnicy Podilskiej zapaliły się samochody. Podczas ataku mieszkańcy Kijowa chronili się na stacjach metra.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram. Negocjacje i alarmy lotnicze
Atak nastąpił po uzgodnieniu przez Ukrainę i Rosję trzydniowego wstrzymania uderzeń na stolice na czas wizyt w Moskwie i Kijowie specjalnych wysłanników prezydenta USA Donalda Trumpa. Dzień wcześniej Zełenski, po rozmowach ze Steve'em Witkoffem i Jaredem Kushnerem, oświadczył, że spodziewa się kontynuacji wojny zimą.
Rozmowy z przedstawicielami USA w Ukrainie trwały kilka godzin za zamkniętymi drzwiami i zakończyły się bez znaczących przełomów. Zełenski poinformował, że przedstawiciele Ukrainy, Europy i USA mają w najbliższym czasie kontynuować dyskusje, a także wezwał do przeprowadzenia trójstronnego spotkania z udziałem Rosji i USA.
Według oceny BBC Verify Kijów doświadcza obecnie każdego dnia większej liczby alarmów lotniczych niż kiedykolwiek od początku pełnoskalowej inwazji Rosji w 2022 roku.
Czytaj nas na Telegram i Sends
Pobierz naszą aplikację
(0)Comments