"To nie będzie bajkowa jesień", napisał na portalu X analityk Maciek Sankowski. We wpisie przytoczył też ceny surowców energetycznych, które w ostatnich tygodniach znacząco podrożały.
REKLAMA
Ceny ropy i gazu w górę
Konflikt między USA i Izraelem oraz Iranem trwa od marca i niewiele wskazuje, że coś się w tej kwestii zmieni. Ze względu na będące na wyczerpaniu zapasy rakiet USA przechodzi na wojnę handlową i sankcje, ale dostawy ropy i gazu z Bliskiego Wschodu przez Cieśninę Ormuz są ograniczone. Zapowiedź wojny handlowej dodatkowo znów podniosły ceny surowców, które w sierpniu nieco spadły.
Zobacz wideo
Minister energii krytykuje Karola Nawrockiego. "Wybrał polityczne gierki"
Europejska ropa brent w połowie sierpnia spadła do około 85 dolarów za baryłkę, ale już na początku września znów dobiła do 90 dolarów. Pierwszy tydzień września przyniósł jeszcze bardziej gwałtowne podwyżki. We wtorek 8 września przed południem mało brakowało, by pierwszy raz od lipca został przekroczony poziom 100 dolarów. Ostatecznie cena zaczęła spadać, ale i tak ropa brent podrożała o 0,60 proc. do 97,54 dolarów (stan na 18:00).
Amerykańska ropa WTI drożała i taniała przez ostatnie tygodnie w tym samym rytmie. We wtorek przebiła poziom 94 dolarów, co również jest wynikiem nie widzianym od końcówki lipca. O 18:00 za baryłkę trzeba było płacić 92,25 dol. W tym przypadku jest to jednak od poniedziałkowej sesji o 0,44 proc.
Jeśli chodzi o gaz, to w holenderskim hubie za MWh trzeba było zapłacić już na koniec poniedziałkowej sesji 73,3 dolara. To dzienny wzrost o 1,88 proc. Na początku sierpnia cena spadła do mniej niż 44 dolarów, ale od tego czasu stale rośnie.
Ceny energii rosną. Mamy problem z zapasami
Rosnące ceny surowców już przekładają się na wzrost cen energii w hurcie. Średnia cena prądu na Rynku Dnia Następnego (zakup dzisiaj na jutro) wzrosła w sierpniu o niemal 93 zł względem lipca, do 583,66 zł za MW. To wartości dla przedsiębiorstw uzupełniających swój portfel energii. Liczby te mają również znaczenie dla prosumentów oraz osób, które korzystają z tzw. taryfy dynamicznej, gdzie cena zależna jest od pory dnia.
Na rynku terminowym, gdzie płaci się za dostawy energii na kolejny rok, również odnotowano podwyżki. . Kontrakty z rocznym wyprzedzeniem były sprzedawane w sierpniu po średniej cenie 495,52 zł/MWh - wzrost o 31,50 zł/MWh w ciągu miesiąca. To na tych wskaźnikach opierają się firmy energetyczne, gdy weryfikują taryfy dla odbiorców prądu.
W 2025 r. w sierpniu na rynku terminowym trzeba było płacić 419 zł/MWh, czyli wyraźnie mniej niż dzisiaj. To sygnał, że taryfy w przyszłym roku mogą wzrosnąć i średnie rachunek za prąd wzrośnie o 200 zł rocznie. Nie jest to jednak przesądzone, ponieważ, po pierwsze, sytuacja na rynku może się jeszcze zmienić, a po drugie, wniosek o podniesienie stawek pod koniec każdego roku musi zatwierdzić Urząd Regulacji Energetyki.
Zakłócenia w globalnych dostawach nośników energii, w tym gazu ziemnego LNG, komplikują europejskim krajom wysiłki zmierzające do odbudowy zapasów surowca przed zbliżającą się zimą. Zapasy gazu ziemnego w magazynach UE wynoszą 66,6 proc. wobec średniej 5-letniej na tę porę wynoszącej 83,2 proc. Polska jest jednak tutaj prymusem. W pierwszym dniu września nasze magazyny gazu były wypełnione w ponad 93 proc., wynika z danych unijnej organizacji Gas Infrastructure Europe. Więcej na ten temat pisaliśmy w poniższym artykule:
(0)Comments